2025-12-22

Zdalny sposób odczytów zużycia mediów
– wybór czy obowiązek

 

Wiceprezes Zarządu KSM:

mgr Zbigniew Olejniczak

 

Od końca lat 90. ubiegłego wieku, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom użytkowników zasobów zarządzanych przez Katowicką Spółdzielnię Mieszkaniową, opomiarowaliśmy zużycie wody i ciepła w lokalach, w celu uzyskania danych do wprowadzenia indywidualnych rozliczeń kosztów tych drogich przecież mediów. Stało się to możliwe dzięki zamontowaniu lokalowych wodomierzy zimnej i ciepłej wody oraz nagrzejnikowych podzielników kosztów ogrzewania.


To rozwiązanie spotkało się z aprobatą użytkowników, wypierając skutecznie wcześniej obowiązujące rozliczenia ryczałtowe, zależne od liczby osób zamieszkujących lokal w odniesieniu do wody oraz zależne od powierzchni lokalu w przypadku ciepła.

 

Niedogodności dawnych odczytów

 

Niestety ten system generował potrzebę udostępniania owych urządzeń rozliczeniowych osobom dokonującym odczytów ich wskazań. Konieczne było dostosowanie się do określonego terminu odczytu przez któregoś z dorosłych domowników, a do tego dochodziła kwestia identyfikacji częstokroć nieznajomych osób realizujących odczyty. Trzeba też zauważyć, że wówczas na prawidłowość i wiarygodność rozliczeń miał wpływ krótki okres od rozpoczęcia do zakończenia odczytów w danej jednostce rozliczeniowej, związanej z odpowiednim wodomierzem lub ciepłomierzem głównym.


Nadmienić trzeba, że problemy wiążące się z udostępnianiem lokali do obligatoryjnie obowiązujących przeglądów i kontroli okresowych czy też wymian urządzeń, z konieczności realizowanych według stosownego harmonogramu, są trudne do rozwiązania. Co prawda wszyscy wiemy, że po stronie zarządzającego jest obowiązek organizacji przeprowadzenia tych koniecznych do wykonania czynności, a po stronie właściciela praw do lokalu jest obowiązek jego udostępnienia, to jednak ciągle pogodzenie tych obowiązków napotyka na problemy.


Głównym z nich jest najczęściej nieudostępnienie lokalu w określonym czasie. Powodów tego jest wiele, ale najczęstszym jest praca zawodowa, a potem inne obowiązki kolidujące z ustalonymi terminami, także faktyczne niezamieszkiwanie w posiadanym mieszkaniu i w związku z tym nieskorzystanie z informacji zamieszczanych w klatkach schodowych oraz udostępnionych na stronie internetowej www.ksm.katowice.pl. Te i wiele innych przyczyn ograniczają możliwości realizacji obustronnych – a przecież obowiązkowych czynności – które mogą mieć wpływ na bezpieczne użytkowanie lokali (kontrole kominiarskie, gazowe, elektryczne), ale także na dokonywania prawidłowych rozliczeń kosztów zużywanych mediów.


Obowiązkowe kontrole i przeglądy okresowe wynikające z prawa budowlanego oraz wymiany urządzeń rozliczeniowych wynikające z prawa energetycznego, a także prawa o miarach, nadal niestety wiążą się z koniecznością absorbującego udostępnienia lokalu. Szybki postęp technologiczny w odniesieniu do odczytów wskazań urządzeń rozliczeniowych, tj. wodomierzy, ciepłomierzy i nagrzejnikowych podzielników kosztów ogrzewania (dalej nazywanych: p.k.o.) uwolnił jednak właścicieli praw do lokali od konieczności zorganizowania udostępniania lokali w celu dokonania odczytów koniecznych do sporządzenia rozliczeń kosztów zużytego ciepła i wody.

 

Dane pozyskiwane drogą radiową

 

Teraz odczyty odbywają się zdalnie, dzięki wyposażeniu wodomierzy i podzielników kosztów ogrzewania w nakładki przesyłające stany bieżących wskazań, zarejestrowanych przez te urządzenia, drogą radiową do znajdujących się w budynkach koncentratorów, które z kolei poprzez sieć internetową przesyłają pozyskane dane do serwerów firm rozliczeniowych. W ten sposób wyeliminowano konieczność wizyty tzw. inkasentów, ale i uciążliwość tych wizyt dla użytkowników mieszkań wynikającą z konieczności udostępniania lokali na dokonywanie odczytów wskazań.


Podobną drogą idą obecnie krok po kroku przedsiębiorstwa wodociągowe, gazownicze i energetyczne zajmujące się hurtową i detaliczną dostawą określonych mediów. Zdalny odczyt zużycia ciepła i wody to technologiczne dobrodziejstwo, aczkolwiek marginalna liczba użytkowników lokali ma sceptyczne opinie na ten temat. Doszukują się oni – w tych powszechnie już stosowanych rozwiązaniach – rzekomych niezgodności z prawem, stanowiących przykład nadużywania osobistych praw właścicieli lokali. W skali Spółdzielni, w odosobnionych przypadkach, przez sceptyków podnoszona jest czasem kwestia negatywnych oddziaływań zdalnych odczytów dokonywanych drogą radiową na zdrowie, rzekomo wywołujących groźne dla zdrowia skutki. Oczywiście te z gruntu mylne (oparte na domniemaniach) wątpliwości i tezy są w bezpośredniej korespondencji z pojedynczymi osobami wyjaśniane i merytorycznie kwestionowane, ale uznałem, że warto poruszyć tę kwestię publicznie, w celu udaremnienia rozprzestrzeniania destrukcyjnych opinii wśród osób łatwo ulegających sugestywnym wyobrażeniom, że to, co w niewidzialny sposób oddziałuje na człowieka – jest na pewno złe i szkodliwe.

 

Zgodnie z literą prawa

 

Przyjrzyjmy się zdalnym odczytom od strony obowiązującego prawa. Zgodnie z prawem unijnym i krajowym, do 1 stycznia 2027 roku wszystkie nowe i istniejące urządzenia do pomiaru ciepła (ciepłomierze) i ciepłej wody użytkowej muszą być wyposażone w funkcję zdalnego odczytu, jeśli jest to technicznie wykonalne i ekonomicznie opłacalne. Nowe liczniki instalowane od 25 października 2020 roku muszą już posiadać tę funkcję. Podstawy prawne wynikają z Ustawy o efektywności energetycznej, która wprowadziła obowiązek zdalnego odczytu dla ciepłomierzy i wodomierzy w budynkach wielorodzinnych. Dyrektywa UE 2018/2002 (EED) wpłynęła na polskie przepisy, wprowadzając wymóg zapewnienia indywidualnego rozliczenia zużycia mediów, a w efekcie konieczność stosowania urządzeń z odczytem zdalnym.


Nowelizacja ustawy Prawo energetyczne, uchwalona 20 kwietnia 2021 roku, zmieniła zasady rozliczania kosztów ciepła w budynkach wielolokalowych. Określa ona, że urządzenia służące do indywidualnego rozliczania zużycia w lokalach – czyli ciepłomierze i p.k.o. oraz wodomierze do ciepłej wody – muszą docelowo posiadać funkcję zdalnego odczytu. Analogicznie stosowane są zasady działania dotyczące wodomierzy wody zimnej. Przepisy wskazują jasno, że:


– po pierwsze urządzenia zainstalowane przed 22 maja 2021 r., które nie mają funkcji zdalnego odczytu, muszą zostać wymienione do 1 stycznia 2027 r.,
– po drugie, że jeśli w lokalu nie ma żadnych urządzeń pomiarowych, należy je zamontować w wersji ze zdalnym odczytem, pod warunkiem, że jest to technicznie możliwe i ekonomicznie opłacalne.


Nowe regulacje uzupełnia rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska z 7 grudnia 2021 roku, które określa m.in. zasady oceny opłacalności, wybór metod rozliczeń oraz zakres informacji przekazywanych użytkownikom. Nasze, wewnętrzne regulaminy rozliczania indywidualnych kosztów zużycia wody i ciepła w zasobach zarządzanych przez KSM, dostosowane są do obowiązujących zasad prawnych, mających nadrzędną rangę i mają zastosowanie jednakowo do wszystkich użytkowników lokali.


Czy jednak nie zdarza się też i tak, że jakieś lokale nie zostały udostępnione do montażu bądź legalizacyjnej wymiany urządzeń pomiarowych (co dotyczy wodomierzy i ciepłomierzy) jak również rozliczeniowych (dotyczy p.k.o.)? Odpowiedź brzmi: tak, jest taka marginalna liczba lokali. Wtedy mamy – zgodnie z obowiązującymi zapisami właściwych ustaw – zawrzeć w regulaminach wewnętrznych i stosować zasady zamiennego sposobu rozliczenia.


W odniesieniu do rozliczenia ciepła zastosowanie ma wtedy § 20 Regulaminu rozliczania kosztów ciepła w KSM, a w odniesieniu do wody zastosowanie ma § 11 Regulaminu rozliczania kosztów wody i odprowadzania ścieków w KSM. Taki sposób rozliczenia kosztów wody czy ciepła – z zastosowaniem ryczałtowych wartości zużycia – nie jest korzystny dla użytkowników lokali. Jest on jednak możliwy i dopuszczalny w przypadkach braku możliwości dokonania rozliczeń na podstawie wskazań odpowiednich urządzeń służących dokonaniu indywidualnych rozliczeń (wodomierze, ciepłomierze czy p.k.o.). W świetle powyższych informacji i wyjaśnień każdy może sam sobie odpowiedzieć na pytanie zawarte w tytule tego felietonu.

 

Brak zagrożeń zdrowotnych

 

Czy zdalny odczyt wskazań wodomierzy, ciepłomierzy czy też podzielników kosztów ogrzewania dokonywany drogą radiową jest bezpieczny dla zdrowia? Tak, odczyt radiowy ciepła i wody jest bezpieczny i nie jest szkodliwy dla zdrowia, ponieważ emituje bardzo niskie poziomy fal radiowych tylko na bardzo krótko. Moduły radiowe nadają dane przez ułamki sekund i to z bardzo małą mocą. Nie stanowią one zagrożenia, co jest zgodne z rygorystycznymi normami bezpieczeństwa i co potwierdzają liczne analizy. Emitowane promieniowanie jest na poziomie znacznie poniżej dopuszczalnych limitów, ustalonych dla urządzeń elektronicznych. Emisja radiowa z wodomierzy, ciepłomierzy czy też p.k.o. koszów ogrzewania jest nieporównywalnie niższa niż z innych codziennych urządzeń, takich jak: telefony komórkowe, smartfony, telewizory smart czy routery Wi-Fi, piloty, myszki itp. Nie ma wiarygodnych dowodów na ich negatywny wpływ na zdrowie.


Urządzenia działają w oparciu o standardowe, bezpieczne technologie radiowe, a ich transmisje są krótkotrwałe i o niskiej mocy. Nie istnieją wiarygodne badania potwierdzające, że liczniki radiowe powodują raka czy inne choroby, co potwierdzają monitorujące m.in. stosowanie tego typu urządzeń tzw. organizacje fact-checkingowe (zajmujące się sprawdzaniem faktów i przekazywaniem prawdy do świadomości społecznej). Warto pamiętać, że pole elektromagnetyczne jest naturalnym zjawiskiem fizycznym występującym we Wszechświecie. Naturalnymi źródłami pola elektromagnetycznego (PEM) są m. in. Ziemia, Słońce, a także ...każdy człowiek. Od lat korzystamy z urządzeń i z instalacji będącymi sztucznymi źródłami pola elektromagnetycznego.


Wiarygodnym źródłem informacji na temat PEM jest m.in. biała księga Ministerstwa Cyfryzacji. Wynika z niej, że pomimo prowadzonych na szeroką skalę badań epidemiologicznych nie dowiedziono negatywnego wpływu pola elektromagnetycznego na ludzkie życie. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w 2016 roku opublikowała wyniki przeglądu około 25 tys. badań naukowych na temat potencjalnie negatywnego wpływu promieniowania elektromagnetycznego na zdrowie człowieka. Eksperci WHO doszli do wniosku, że: „obecne dowody nie potwierdzają istnienia żadnych konsekwencji zdrowotnych wynikających z narażenia na pole elektromagnetyczne o niskim poziomie" – czyli takie, jakie wytwarzają m. in. moduły radiowe wodomierzy, ciepłomierzy czy p.k.o.


Zapewniam Państwa, że wybrane do stosowania urządzenia do pomiaru i zdalnego odczytu spełniają z bardzo dużym naddatkiem obowiązujące normy bezpieczeństwa o czym świadczą przedstawione Spółdzielni wiarygodne certyfikaty i deklaracje zgodności oraz informacja zaczerpnięta z ekspertyzy, z której wynika między innymi że (cytuję): „Zgodnie z aktualnym stanem wiedzy [...] nie można doszukiwać się żadnych przesłanek wskazujących na istotne dla zdrowia negatywne działanie systemów radiowych Techem na ludzki organizm lub implanty. Urządzenia spełniają z dużym zapasem europejskie normy bezpieczeństwa. Z perspektywy elektromagnetycznej nieszkodliwości [...] nie istnieją żadne zastrzeżenia co do montażu i eksploatacji systemów radiowych Techem w pomieszczeniach mieszkalnych, jak również w sektorach publicznych i przemysłowych." Aachen, styczeń 2016, prof. dr hab. med. J. Silny (koniec cytatu).


Podsumowując: technologia radiowa w wodomierzach, ciepłomierzach i p.k.o. jest obowiązkowa, bezpieczna i praktyczna, a obawy o jej szkodliwość nie znajdują potwierdzenia w faktach i regulacjach.

 

Z poważaniem

ZBIGNIEW OLEJNICZAK



     

 
 
Wiadomości


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Więcej informacji: Polityka prywatności (Cookies-RODO)