2026-01-26

W środku okresu grzewczego o cieple

 

Wiceprezes Zarządu KSM:

mgr Zbigniew Olejniczak

 

W końcowych miesiącach 2025 roku do użytkowników lokali dotarły ostatnie rozliczenia kosztów zużycia ciepła na potrzeby centralnego ogrzewania i centralnie podgrzewanej wody użytkowej. Daje to sposobność do dokonywania stosownych analiz i porównań oraz wyciągania wniosków dotyczących zużycia ciepła. Umożliwia także ocenę zmieniających się cen ciepła i gazu po zakończeniu obowiązywania tarcz osłonowych (regulujących ceny dostarczania ciepła) z późniejszymi rekompensatami różnic cenowych Dostawcom na rzecz wspierania części odbiorców bezpośrednio w postaci bonów ciepłowniczych. W praktyce aktualnie tylko śladowa część odbiorców spełnia obecne warunki ubiegania się o wsparcie w opłatach za ogrzewanie.


W świeżej jeszcze pamięci mamy bardzo złe wspomnienia dotyczące fatalnego roku 2022 i tego, co działo się na rynku paliw i energii. To był swego rodzaju „rollercoaster" na rynku cen energii i jej nośników. Wszyscy z wielką uwagą obserwowaliśmy kolejne niepokojące informacje o wzrostach cen skutkujących lawinowymi wzrostami kosztów, uderzających w budżety gospodarstw domowych i gospodarkę kraju praktycznie we wszystkich jej obszarach. Dobrze, że rządzący krajem wprowadzili okresowo trwające działania osłonowe dla najbardziej wrażliwych odbiorców poprzez tzw. tarcze osłonowe. Uczyniono to wszelako z opóźnieniem i z wstecznymi korektami, a punktem wyjścia do wszystkich dalszych działań była cena dostawy ciepła na dzień 30 września 2022 roku, czyli w czasie, gdy ceny już zdążyły zareagować.


Trzeba jednak przyznać uczciwie, że tarcze uratowały nasze budżety domowe, łagodząc skalę podwyżek. Miały one zacząć obowiązywać od końca 2022 roku, ale praktycznie zaczęły osłaniać nieco później z uwagi na pewne błędy proceduralne, które usunięto w lutym 2023 r. i od tego czasu do 30 czerwca 2025 r. tarcze hamowały zapędy producentów energii w Polsce. Od tego momentu obserwujemy znaczną stabilizację cen i relatywnie niewielkie korekty taryf cen ciepła, a nawet są wskazania na ich obniżanie, co jest odzwierciedleniem (oby na jak najdłużej) stabilizacji sytuacji na rynku paliw.


Mimo napiętej sytuacji i wielu zagrożeń na świecie ceny hurtowe niektórych nośników energii np. gazu i ropy naftowej z początkiem 2026 roku nawet spadają, przy czym wśród powodów tej sytuacji nie można w tej mierze wykluczyć czynników politycznych lub podażowych. Naturalnym czynnikiem mającym istotny wpływ na zużycie, a w ślad za tym koszty ciepła, są temperatury zewnętrzne. Przeanalizowaliśmy ostatnie 23 sezony grzewcze. Ten okres niespełna ćwierć wieku pokazuje faktycznie wzrostową tendencję średnich temperatur zim. Jednak trwale cieplejsze sezony wciąż mogą być przeplatane zimniejszymi. Wiele wskazuje na to, że właśnie obecny 2025/2026 będzie do takich należał, ale raczej nie grozi nam powtórka zimy stulecia na przełomie lat 1978/1979.


Postawić można zatem pytanie: czy zawsze tak się dzieje, że ostrzejsza zima to wyższe koszty? Ostatni okres rozliczeniowy pokazał, że nie zawsze. Średnie temperatury sezonów 2023/2024 i 2024/2025 zdają się wskazywać, że w ostatnim okresie rozliczeniowym było średnio nieco cieplej, ale... okres ogrzewania trwał za to dłużej. Sezon grzewczy 2024/2025 trwał o 28 dni dłużej (od 5.10.2023 do 13.05.2024) niż poprzedni (od 26.09.2024 do 2.06.2025). To prawie miesiąc dłużej grzania.

 

Koszty ogrzewania rok do roku
(jak interpretować poniżej przedstawioną tabelę?)



Tabela pokazuje (w wielkim skrócie i z dużym uproszczeniem) to, co nastąpiło w ostatnich 2 okresach rozliczeniowych. Warto zauważyć, że do 30 czerwca 2025 r. obowiązywały wciąż tarcze osłonowe. Ceny producentów ciepła: Tauron Ciepło oraz Dalkia, zaczęły obowiązywać od 1 lipca 2025. Z punktu widzenia łącznych kosztów ogrzewania było to połowiczne, bo jedynie odczuwaliśmy to w zakresie grupy cen stałych (taryfa). Koszty zmienne zaczęły się naliczać od 25 września 2025 r., gdyż wtedy formalnie rozpoczął się u nas sezon grzewczy.


W poniższej tabeli podane są dane dla wybranych (ale reprezentatywnych lokalizacji odbiorczych ciepła) i dotyczą one: *Tauron Ciepło: Wartości w tabeli dla budynku Superjednostki ul. Korfantego 16 - 32; **Dalkia: Wartości w tabeli dla budynku ul. Morawa 119C; ***KSM (gaz z taryfą) na I. Domeyki 14: Wartości w tabeli budynku ul. Bohdanowicza 1a; ****PGNiG (gaz bez taryfy) na ul. R. Mruczka 10. Wartość w tabeli dla budynku ul. R. Mruczka 10 i pozostałych zasilanych w ciepło z 24 kotłowni lokalnych.


W odniesieniu do własnych gazowych kotłowni Spółdzielni mamy do czynienia z efektem wieloletniej umowy KSM z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem (PGNiG), która „zamroziła" ceny gazu dla nas w okresie od 2019 r. do 31.12.2023 r. Umowa objęła lata 2020/2021, 2022/2023 i częściowo 2023/2024, jednak niestety skończyła się 31 grudnia 2023 r. Ceny ciepła dostarczanego z kotłowni własnych były do końca 2023 r. o połowę niższe niż ceny ciepła systemowego po uwzględnieniu tarcz osłonowych!


Jeszcze w okresie rozliczeniowym 2023/2024, mimo powrotu od 1.01.2024 r. do rynkowych cen gazu, weszliśmy w to względnie łagodnie, bo 40% okresu rozliczeniowego (czas od rozpoczęcia sezonu do końca roku) nadal obejmowała umowa wieloletnia. Szkoda, że to dotyczyło tylko tych miejsc. Dziś sytuacja cen ciepła systemowego i gazu, ale tylko tam, gdzie mamy taryfę ciepła (rejon Domeyki 14 i Kasprowicza 5), mniej więcej się wyrównała. Niestety ciepło z gazu, ale rozliczane wprost wg faktur PGNiG, jest droższe (o około 15%) niż ciepło systemowe z sieci. Tak jest dziś. ale trudno zakładać, że takie relacje będą trwałe. Nie można więc wykluczyć tego, że ewentualny wzrost opłat za środowisko spowoduje odwrócenie sytuacji.


Ceny ciepła zdają się stabilizować. Ustalona granica uśrednionej ceny jednoskładnikowej dla uzyskania dopłaty w formie tzw. bonu ciepłowniczego: 170 zł/GJ netto, czyli 209 zł brutto – jak się wydaje – stanowi dziś formalną czy może psychologiczną barierę, której ostrożny Dostawca stara się nie przekraczać. Może w obawie o to, aby nie zwracać na siebie uwagi? I tu konieczna jest uwaga: taryfa ciepła czy gazu jest przecież cennikiem wieloskładnikowym, z którego wprost nie można ocenić ceny ciepła. Dostawcy opracowując taryfę muszą wychodzić z ceny jednoskładnikowej za 1 GJ i pokazywać ją na potrzeby Urzędu Regulacji Energetyki, a następnie dokonują jej rozczłonkowania na elementy składowe w taki sposób, aby zabezpieczyć funkcjonowanie całego systemu produkcji, przesyłu i dystrybucji energii. Zużycie ciepła w budynkach KSM oscyluje rocznie średnio wokół 0,30 GJ/m2/na rok. Oczywiście istnieją i są zauważalne różnice wynikające z reguły z preferencji mieszkańców. Mamy w naszych zasobach budynki, gdzie zużycie wynosi 0,24 GJ i takie, gdzie osiąga poziom dwukrotnie wyższy.


Policzmy zatem: wspomniane brutto 209 zł/GJ x 0,3 : 12 miesięcy = 5,23 zł/m2/miesięcznie I właśnie ta kwota jest kosztem, jaki będzie prawdopodobnie kosztem średnim w bieżącym okresie rozliczeniowym 2025/2026. Może, ale nie musi być i znów nie w każdym domu jednakowo. Ale proszę traktować te wyliczenia raczej jako prognozy, niż zapowiedzi czy fakty.


To, co mamy teraz za oknem i zestawienie ostatnich 23 sezonów grzewczych zdaje się wskazywać, że obecny sezon grzewczy zapiszemy jako chłodniejszy. Staram się nie stwierdzać: zimniejszy, a właśnie chłodniejszy, bo jak pokazuje zestawienie średnich temperatur – nawet zimy chłodniejsze miewają temperatury systematycznie wyższe niż wcześniejsze.


Omówię teraz pokrótce jak to wygląda w zależności od Dostawcy Ciepła.


Tauron Ciepło

Cena ciepła wg taryfy na koniec roku 2025 w porównaniu do ceny na koniec 2024 jest wyższa o 9,4%. Trzeba jednak wiedzieć, że dzięki obowiązywaniu „tarcz osłonowych" – rzeczywista cena ciepła dla mieszkańców musiała być (i była) przez tego Dostawcę w fakturach obniżana (różnicę rekompensował dostawcom budżet Państwa), a realny wzrost ceny ciepła wyniósł 29,5%!


Rzeczywiste koszty w rejonie, w którym ciepło dostarcza Tauron Ciepło (jak pokazano w tabeli) wzrosły rok do roku około +15,7%. Okres rozliczeniowy składa się przecież z 12 miesięcy i pamiętajmy, że do 30.06.2025 roku obowiązywały tarcze osłonowe, co złagodziło skutki blisko 30% wzrostów ceny.


Koszt 1 GJ, co może dziwić, obniżył się o 2,7%(!). Nie dajmy się temu zwieść. To efekt większego o 18,9 % zużycia ciepła. Tak działa cena wieloskładnikowa – zwana taryfą ciepła. Cena ta zawiera grupę składników stałych (moc) i składników zmiennych (GJ). Gdy następuje z jakichś powodów wzrost zużycia – to rośnie tylko ilość zużytych GJ, a cena ciepła jako iloraz sumy opłat stałych i zmiennych, odnoszona wyłącznie do zmiennych (mianownik), daje wynik malejący. Ostra zima zawsze musi oznaczać, że wzrasta zużycie ciepła i przez to rośnie koszt ogrzania 1 m2, ale automatycznie maleje cena 1 GJ i na odwrót. Łagodna zima to niższe koszty, ale wyższa cena 1 GJ.

 

Dalkia

Bardzo podobnie jak Tauron Ciepło. Według taryfy wzrost wyniósł u tego Dostawcy 9,8%, ale po uwzględnieniu tarcz osłonowych. Bez nich wzrost wynosi 16% i znów różnice rekompensowało Państwo. Wzrost ceny był niższy, ale ceny w 2024 r. były tu wyższe niż w TC. Tak czy owak ceny stosowane przez Dalkia aktualnie wydają się nieco bardziej przyjazne dla odbiorcy.

 

PGNiG

Jak pokazuje tabela tu wzrost cen jest, można rzec, skokowy, ale jest to efekt po części naszych „wakacji" cenowych, które pozwoliły nam nie uczestniczyć w systematycznych korektach cen tego Dostawcy gazu przez wspomniane wcześniej 4 lata. Z reklamacji, które do nas wpływają wiemy, że wielu z Państwa jest zaskoczonych skalą wzrostu kosztów. No cóż, musimy to przyjąć (jak to mówi w swym slangu młodzież): „na klatę" i z tym się pogodzić. Nie mamy innego wyjścia, gdyż decyduje w tym wypadku zmonopolizowany rynek (czyli podaż) i Urząd Regulacji Energetyki (URE). Brak nam możliwości wpływu na obecnie stosowaną cenę gazu przez PGNiG.

 

Kotłownie gazowe KSM

Mamy dwie formy rozliczeń cen ciepła z naszych kotłowni gazowych: rozliczenia bezpośrednie wg faktur PGNiG jako z Dostawcą Nośnika Energii. Tak jest w przypadku zdecydowanej większości kotłowni KSM, a dotyczy to 24 naszych kotłowni gazowych. Pozostałe dwie – to kotłownie, w przypadku których mamy obowiązek stosowania taryfy ciepła, tak jak pozostali Dostawcy (Tauron Ciepło i Dalkia). Wynika to z faktu, że KSM dostarcza ciepło również do odbiorców obcych. Chodzi tu o kotłownie ul. I. Domeyki 14 oraz ul. J. Kasprowicza 5 w Murckach. Kiedy jednak spojrzymy na wielkość dostawy ciepła, to okazuje się, że połowa dostaw jest właśnie wg taryfy. Osiedlowa kotłownia Domeyki 14 i kotłownia rejonowa Kasprowicza 5 mają łącznie 52% mocy wszystkich naszych kotłowni.


Jak już wspominałem wcześniej, dzięki zawarciu umowy wieloletniej w 2019 r. wielki kryzys energetyczny lat 2022-2023 udało nam się przejść niezauważenie. Dopiero od 1.01.2024 zaczęły nas obowiązywać taryfowe ceny PGNiG. Można stwierdzić, że jeszcze przez 40% sezonu grzewczego, w okresie: IX-XII 2023 było po staremu, czyli po dawnych, niskich cenach gazu, a dopiero od 1.0I.2024 do 0V. 2024 (ok.60% sezonu) wg aktualnej taryfy PGNiG.


Sezon 2024/2025 już w całości był komercyjny, stąd wiele osób było zaskoczonych skalą wzrostu cen. Kiedy jednak popatrzymy kompleksowo, to obecnie nie jest tak całkiem źle. Szczególnie tam, gdzie obowiązuje taryfa KSM. Jednak również rozliczenia bezpośrednie z PGNiG aż tak znacznie nie odstają od cen ciepła systemowego, dostarczanego przez pozostałych Dostawców do prawie 93% zasobów zarządzanych przez naszą Spółdzielnię. Nie należy się tu sugerować wysokim kosztem w zł/m2/miesięcznie. Bowiem przykładowo w rejonie budynków przy ulicach R. Mruczka, A. Zgrzebnioka, I. Daszyńskiego i St. Rożanowicza – zużycie ciepła jest od lat wyższe, niż średnie w KSM.


Rozliczenia bezpośrednie, po kosztach gazu jako nośnika energii (tj. bez konieczności stosowania taryfy), dotyczą rejonów ulic: St. Rożanowicza, I. Daszyńskiego, Józefowskiej 35b i Rysiej 10-12a, M. Karłowicza 15b, Bohaterów Monte Cassino 22, 24, 26 i niektórych budynków w Osiedlu A. Zgrzebnioka przy ulicach: A. Zgrzebnioka 8a, Cyranek 1, 3, 5, 7, 9. Tu realny wzrost ceny gazu, a zatem ciepła rok do roku – wyniósł blisko 40%. W tym przypadku obserwujemy, o dziwo, łagodne spadki(!), czyli korekty ceny gazu w dół.

 

Zużycie ciepła w KSM na m2

 

Zależy ono od wielu subiektywnych czynników. Jak już nadmieniłem – średnio w KSM zużycie ciepła oscyluje wokół 0,30 GJ/m2/miesięcznie. Są jednak budynki, gdzie mieszkańcy mają własne preferencje i zużywają ciepła więcej. Podam przykładowo: rejon ulic St. Rożanowicza oraz I. Daszyńskiego > 0,40 GJ/m2, Bohaterów Monte Cassino 26 >0,40 GJ/m². Nie wymieniam tu budynków z logotermami (czyli z indywidualnymi 2-funkcyjnymi wymiennikami ciepła) oraz z instalacjami poziomymi, bo tam następuje rejestracja ciepła dla potrzeb centralnego ogrzewania razem z podgrzaniem c.w.u.

 

Koszty ogrzewania w zł/m2

 

Również w tym zakresie występują znaczne różnice niekoniecznie mające wiele wspólnego z cenami ciepła. Wskaźniki skrajne jakie odnotowano to 2,77 zł/m2/mc w jednym z budynków Osiedla J. Kukuczki oraz 5,94 i 5,33zł/m2/miesięcznie w budynkach w rejonie ul. Warmińskiej na Osiedlu Ligota zasilanych w ciepło z kotłowni węglowej, należącej do Tauron Ciepło. Świadomie nie wymieniam dokładnych adresów budynków, aby nie stygmatyzować w taki czy inny sposób tamtejszych mieszkańców. Każdy ma prawo do swobodnego wyboru, stosownie do potrzeb i możliwości. Nie ma nic odkrywczego w refleksji, że wymiana pokoleniowa oznacza zwykle wzrost zużycia ciepła, co wiąże się zwykle z posiadaniem i wychowywaniem potomstwa lub poprawianiem się sytuacji finansowej naszych mieszkańców (co tylko może cieszyć).

 

Dobra wiadomość na koniec

 

Prognozowana stabilizacja na rynku cen paliw pozwoliła Radzie Nadzorczej KSM pojąć uchwałę – na wniosek Zarządu sformułowany po obserwacji przewidywanych trendów – która, jak myślę, wszystkich naszych mieszkańców ucieszyła. W obecnym okresie rozliczeniowym po 3 latach wróciliśmy do podstawowego regulaminowego (§ 13) współczynnika naliczania zaliczek w wysokości 1,15 w stosunku do kosztów poprzedzającego okresu rozliczeniowego. Wszystko zaczęło się oczywiście w pamiętnym 2022 roku. Uchwałą Rady Nadzorczej nr 11/2022 dla okresu rozliczeniowego 2022/2023 ustalono wówczas współczynnik 1,40. Rok później Rada podtrzymała go na tym samym poziomie, a następnie dla okresu 2024/2024 nastąpiła korekta na 1,25. Dla rozliczeń 2025/2026 przywrócono współczynnik 1,15 i mam nadzieję, że tak pozostanie.


Czy to wystarczy? Ufam, że tak – dla lokali ogrzewanych tzw. ciepłem systemowym, czyli z sieci. Rejony kotłowni gazowych KSM mających własne taryfy też są objęte tym wskaźnikiem. Lekkie obawy na ten moment budzi koszt wytwarzania ciepła z użyciem gazu również dostarczanego przez PGNiG, ale rozliczanego wprost po kosztach jego zakupu. Obserwujemy nieznaczne korekty cen gazu, ale jest zbyt wcześnie na wnioski.


Post Scriptum:
w sprawie grzejników w łazienkach

 

W tej kwestii często zgłaszane są pytania, a czasem podejmowane polemiki. Obserwujemy od lat skrajne postawy użytkowników lokali. Jedni próbują likwidować ogrzewanie w łazienkach, a inni wręcz odwrotnie: starają się zwiększać czy modyfikować ogrzewanie w łazience wymieniając lub zabudowując nowy grzejnik.


Informuję, że nie ma prawnych możliwości likwidacji ogrzewania łazienek. Trzeba to przyjąć do wiadomości, aby nie podejmować daremnych zabiegów. Nie ma tu znaczenia rodzaj własności lokalu, nie ma tu też znaczenia czy zarządza lokalami spółdzielnia czy np. wspólnota. Łazienka musi posiadać centralne ogrzewanie, jeżeli takie ma cały budynek. Temperatura jaka ma być uzyskiwana w łazience to ±24oC, podczas gdy w pozostałej części lokalu wymagana jest możliwość uzyskania temperatury ±21oC. A co, jeżeli ktoś zapewni sobie ogrzewanie elektryczne w łazience? Może, ale nie zamiast – tylko dodatkowo. Nie można też zabudowywać czy raczej eksploatować grzejników łazienkowych drabinkowych z grzałką! Bo po co płacić podwójnie za ciepło? Podzielnik jest bowiem zbyt prostym urządzeniem, aby sam wiedział, kiedy i kto ogrzał powierzchnię grzejnika i kiedy powinien rejestrować wskazania wyemitowanego ciepła, a kiedy nie.


Czy można sobie zakładać ogrzewanie podłogowe w łazience? Tak, ale wyłącznie elektryczne, bez naruszania elementów konstrukcyjnych budynku. Nawet w przypadku lokali z instalacjami poziomymi (typ LOGO) i indywidualnym ciepłomierzem lokalowym. Tu prawo chyba jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa i wydaje się, że może kiedyś dojdziemy do tego, że wodne ogrzewanie podłogowe będzie mogło być dopuszczone. Pewnie w nowych budynkach będzie to mogło stać się niebawem, ale dla starszych zasobów mieszkaniowych z instalacjami pionowymi – może to być problematyczne. Czas pokaże.

 

Z poważaniem

ZBIGNIEW OLEJNICZAK

 

 



     

 
 
Wiadomości


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Więcej informacji: Polityka prywatności (Cookies-RODO)