|
Spółdzielcza sztafeta pokoleń
Prezes Zarządu KSM:
mgr Krystyna Piasecka

Szanowni Spółdzielcy!
Jubileusz będzie w przyszłym roku – 70 lat istnienia Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. W tym roku wszystko jest jeszcze bardzo zwyczajne, codzienne i „na roboczo". W każdym z siedemnastu naszych osiedli, niemal w każdym z 342 wielorodzinnych domów mieszkalnych coś – zgodnie z zaistniałymi potrzebami – się dzieje. Modernizacje, remonty, naprawy i tworzenie kolejnych udogodnień są zwyczajnymi działaniami wynikającymi z zadań stojących przed KSM jako zarządcą posiadanych zasobów lokalowych.
Głos starszych i młodszych członków
Równolegle z tymi wszystkimi pracami prowadzone są programowe, kontrolne, nadzorcze i doradcze działania samorządu spółdzielczego przez wszystkie jego statutowe organy. Każdego roku nadchodzi taki moment, w którym ogół członków Spółdzielni może – zgodnie z ustawowymi i statutowymi uprawnieniami – ocenić to, co działo się w niej przez minionych 12 miesięcy, oraz wyznaczyć cele i zadania na kolejny taki okres. Ową cezurą pomiędzy bilansowaniem dokonań i wytyczaniem planów jest najważniejsze w skali roku wydarzenie w Spółdzielni – Walne Zgromadzenie. A ono już jest przed nami, i to za niewiele dni.
Mam ogromną nadzieję, że z przysługujących im praw zechce skorzystać znaczna liczba członków KSM – zarówno tych ze stażem kilkudziesięcioletnim, jak i tych niedawno, nawet w tym roku, przyjętych do naszej spółdzielczej rodziny. Trwająca wśród mieszkańców zasobów KSM bardzo liczna wymiana pokoleń wręcz potrzebuje takiego spotkania: przedstawienia sobie poglądów i ocen, rozmowy oraz przekazania pałeczki w spółdzielczej sztafecie.
Sztafeta, która trwa od 1957 roku
Sztafeta ta wystartowała w KSM w 1957 roku. Jak długo jeszcze będzie biegła – o tym naturalną koleją zdarzeń decydować będą ludzie młodzi. Ci, którzy – podobnie jak ich senioralni poprzednicy – będą identyfikować się z krajowym i międzynarodowym ruchem spółdzielczym oraz z jego ideałami. Ci, którzy dostrzegają sens istnienia spółdzielczości, korzystają z jej dobrodziejstw i udostępniają je wszystkim spółdzielcom.
Przytaczając daty, pragnę przypomnieć, a może wielu także poinformować, o przypadającym w tym roku jubileuszu 120-lecia założenia w Warszawie Towarzystwa Kooperatystów. Była to, początkowo tajna w realiach rozbioru Polski, organizacja propagująca idee spółdzielczości. W składzie pierwszego Zarządu TK był m.in. Stanisław Wojciechowski, późniejszy drugi prezydent odrodzonej Rzeczypospolitej Polskiej.
„Szklane domy" i marzenie o wspólnocie
Towarzystwo Kooperatystów, chcąc upowszechniać swoje działania, założyło już w 1906 roku dwutygodnik „Społem", a pomysłodawcą tej nazwy był wybitny polski pisarz Stefan Żeromski. Słowo „społem" – znaczące słownikowo tyle co: wspólnie, razem, zbiorowo – utrwaliło się i obowiązuje po dziś dzień m.in. w nazwie Powszechnej Spółdzielni Spożywców „Społem". W Katowicach PSS obchodzi w tym roku 145. rocznicę założenia.
Zapewne znają Szanowni Czytelnicy powieść „Przedwiośnie" autorstwa Stefana Żeromskiego, popularną lekturę w szkołach średnich. To w tej książce autor przedstawił ideę „szklanych domów". Była ona utopijną wizją technologiczną, ale dla pisarza - spółdzielcy oznaczała również możliwość powstania nowoczesnego – naówczas – spółdzielczego budownictwa mieszkaniowego, dostępnego szerokim rzeszom ludzi.
Znamienne, że do wizji „szklanych domów" odwoływali się założyciele Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w 1921 roku. Uważali ją za ideę modernizacji społecznej, mającej łączyć tanie, zdrowe mieszkania z wychowaniem nowego typu obywatela dopiero co odrodzonej i zjednoczonej Rzeczypospolitej – poprzez kulturę, wspólnotowość i aktywność społeczną. Spółdzielcom z WSM nie chodziło o dosłowne szklane budynki, lecz o symboliczny projekt lepszego, sprawiedliwszego społeczeństwa.
Te wielkie, historyczne kwestie nie będą, wszakże jednym z tematów Walnego Zgromadzenia. Będzie ono twardo i mocno „stąpać po ziemi". Odrębna publikacja na łamach tego wydania „Wspólnych Spraw" prezentuje porządek obrad, miejsce i harmonogram ich odbywania. Polecam tę lekturę każdemu z członków KSM.
Wybór Rady Nadzorczej – odpowiedzialność członków
Pragnę w tym miejscu zwrócić jednak szczególną uwagę na zaplanowane podczas Walnego Zgromadzenia wybory nowej Rady Nadzorczej na kadencję 2026–2029. Przypomnę jedynie, że Rada Nadzorcza – statutowo – jest organem Spółdzielni ulokowanym swoją rangą bardzo wysoko, pomiędzy Walnym Zgromadzeniem a Zarządem. Dlatego wybór nowej Rady Nadzorczej to dodatkowy argument zachęcający, a wręcz zobowiązujący członków Spółdzielni do uczestniczenia w Zgromadzeniu.
Walne Zgromadzenie odbywa się na zasadach ustawowych. Dobitnie muszę to podkreślić, ponieważ w mediach społecznościowych pojawiają się opinie o rzekomej „samowolce" Zarządu. Są to opinie niezgodne ze stanem prawnym i rzeczywistymi zasadami funkcjonowania Spółdzielni, znajdujące niekiedy posłuch u osób niezorientowanych w temacie. Tymczasem prawne postanowienia dotyczące tego Zgromadzenia były wielokrotnie omawiane na łamach naszego spółdzielczego miesięcznika. Były też szczegółowo wyjaśniane podczas Zebrań Osiedlowych, gdy wskazywano na istotne różnice zarówno w przebiegu tych dwóch gremiów, jak i w ich kompetencjach, ale także na łączący je fakt dostępności udziału w nich dla każdego członka Spółdzielni.
W związku z wejściem w życie 27 stycznia 2026 roku nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, uchwalonej 4 grudnia ubiegłego roku, w swoich refleksjach zamieszczonych w styczniowym wydaniu „WS" wyjaśniałam zaistniałe zmiany. Obowiązują one już w całości podczas naszego czerwcowego Walnego Zgromadzenia.
Sygnalizowałam też, iż 8 grudnia 2025 roku opublikowany został projekt kolejnych zmian w przytoczonej wyżej ustawie. Jak życie pokazało, owe zapowiadane jako „rewolucyjne", bo atakujące i niemal niszczące spółdzielczość mieszkaniową, zmiany na razie zniknęły z pola widzenia ustawodawcy. Nie oznacza to jednak wycofania tego groźnego projektu.
Pytania o przyszłość KSM
My, u siebie, zastanawiamy się, jak – według naszych możliwości – będzie wyglądała owa sztafeta spółdzielczych pokoleń. Czy zbudujemy nowe domy na najwyższym poziomie współczesnych technologii, przy których nawet nasze nowoczesne, reprezentacyjne Osiedle Gwiazdy będzie zdawać się zabytkowym?
Nota bene w kwietniu tego roku Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał oficjalne zawiadomienie o zamiarze wpisania całego zespołu Osiedla Gwiazdy do wojewódzkiej ewidencji zabytków. Jeśli do tego dojdzie, spowoduje to konieczność wprowadzenia Gwiazd do ewidencji gminnej. Jakie będą konsekwencje tych decyzji dla mieszkańców i dla Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej – czas pokaże. Niełatwo będzie sprostać zadaniom wynikającym z przepisów prawnych dotyczących bycia w ewidencji zabytków. To „gorąca" sprawa, którą wkrótce będzie musiała podjąć nowa Rada Nadzorcza.
W jakim kierunku zatem będzie zmierzać KSM? Czy w stronę inwestycyjną, czy też – przymuszana obecnym ustawodawstwem i nieprzychylnymi warunkami ekonomicznymi zadekretowanymi w naszym kraju – nadal będzie musiała skupiać się głównie na roli zarządcy? Roli niezmiernie trudnej, odpowiedzialnej, z której jak dotąd wywiązuje się bardzo dobrze. Że tak jest, dowodzą liczne słowa uznania od naszych członków. Potwierdzają to także laury i certyfikaty przyznawane KSM w ogólnopolskich rywalizacjach.
Plan rozwoju zapisany codziennością
Konkretnym wymiarem tej odpowiedzialności są także przyjmowane na 2026 rok kierunki rozwoju działalności gospodarczej, społecznej i kulturalnej Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Nie są one oderwanym od życia dokumentem planistycznym, lecz zapisem codziennych potrzeb, oczekiwań i wyzwań, które dotyczą wszystkich siedemnastu osiedli KSM. Obejmują zarówno dalszą troskę o prawidłowe utrzymanie zasobów mieszkaniowych, kontynuację remontów i modernizacji, poprawę bezpieczeństwa, estetyki budynków oraz ich otoczenia, jak i działania związane z racjonalnym gospodarowaniem funduszami, optymalizacją zużycia mediów oraz utrzymaniem stabilności finansowej Spółdzielni.
Ważne miejsce zajmują w nich również przygotowania do nowych przedsięwzięć inwestycyjnych, rozwój narzędzi informatycznych usprawniających obsługę użytkowników lokali, wzmacnianie zaplecza technicznego Zakładów Celowych oraz podtrzymywanie działalności społeczno-kulturalnej, która integruje mieszkańców i buduje więzi pomiędzy osiedlami. To właśnie w takich zadaniach – nie zawsze efektownych, ale potrzebnych, odpowiedzialnych i konsekwentnie realizowanych – najpełniej wyraża się ciągłość KSM: od doświadczenia poprzednich pokoleń, przez dzisiejszą pracę samorządu i załogi Spółdzielni, po potrzeby tych, którzy będą decydować o jej przyszłości.
Konkretnym wymiarem tej odpowiedzialności jest również codzienna troska samych mieszkańców o wspólne mienie, porządek i estetykę najbliższego otoczenia. Przynależność do KSM – czy to z tytułu członkostwa, czy współwłasności nieruchomości – oznacza nie tylko korzystanie z zasobów Spółdzielni i usług przez nią organizowanych, lecz także współodpowiedzialność za kulturę wzajemnych kontaktów, poszanowanie pracy osób wykonujących zadania na rzecz mieszkańców oraz gotowość do współdziałania w poprawianiu warunków zamieszkiwania. Wielu członków Spółdzielni od lat daje temu piękny wyraz, dbając o ukwiecone balkony, przydomowe ogródki, wspólnie sadząc – w porozumieniu z administracjami osiedli – kwiaty, krzewy i drzewka oraz pielęgnując je z myślą o całej społeczności. Osoby szczególnie zaangażowane bywają wskazywane przez sąsiadów i organy samorządowe, a następnie wyróżniane podczas zebrań osiedlowych czy Walnych Zgromadzeń.
Warto tę dobrą praktykę kontynuować, także w związku ze zbliżającym się jubileuszem 70-lecia KSM, zachęcając mieszkańców do zgłaszania kolejnych propozycji osób zasługujących na podziękowanie za działania podejmowane dla wspólnego dobra. Szczególną okazją do wyrażenia takiego uznania będą planowane spotkania jubileuszowe, jak i Zebrania Osiedlowe, podczas których uhonorowani zostaną działacze i członkowie od lat zaangażowani w rozwój oraz życie społeczne Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Dotychczas (od 2000 roku począwszy) przyznanych zostało - łącznie: 92 listy gratulacyjne, 191 dyplomów uznania, 283 Odznaki Honorowe „Za Zasługi dla KSM", 125 Odznak Honorowych z Laurem „Za Zasługi dla KSM", 17 Odznak Honorowych z Laurem Srebrnym „Za Zasługi dla KSM" oraz 5 Odznak Honorowych z Laurem Złotym „Za Zasługi dla KSM". Ponadto 89 członków naszej Spółdzielni – łącznie z jej założycielami - upamiętnionych zostało wpisem do Księgi Zasłużonych KSM. Te liczby najlepiej pokazują, jak wielu mieszkańców i społeczników współtworzy od lat historię Spółdzielni oraz buduje jej codzienny dorobek. Grono ludzi zaangażowanych w pozytywny rozwój Spółdzielni jest liczne, a ich dorobek zauważalny w różnych sferach naszego życia spółdzielczego
I za te wszystkie wysokie efekty, będące wspólnym dziełem samorządu spółdzielczego, mieszkańców oraz załogi Spółdzielni, pragnę już dziś wszystkim serdecznie podziękować. I życzyć, by podobnie uczynili uczestnicy Walnego Zgromadzenia. Będzie to ogromna zachęta do podjęcia zadań, jakie wkrótce czekają Spółdzielnię. Sprostać im możemy tylko razem. W trwającej nierozerwalnie spółdzielczej sztafecie pokoleń.
Ze spółdzielczym pozdrowieniem KRYSTYNA PIASECKA
|