2020-09-25

Potrafimy sprostać trudnym czasom

 

Wiceprezes Zarządu KSM:

mgr Zbigniew Olejniczak

 

W otaczającej nas codziennie rzeczywistości wiele jest tematów wokół których koncentruje się nasze życie. Mają one swoje związki przyczynowo-skutkowe i odnoszą się do różnych obszarów, w jakich realizujemy swoje i bliskich potrzeby. Niektóre są bieżące i „gorące", inne mają dalszą perspektywę, trwale i stabilnie towarzysząc nam w życiu. Jednym z najważniejszych jest zbudowanie własnego domu czy też własnego „M" oraz jego urządzenie i utrzymanie. Ten kto wybrał dom – sam musi się o wszystko martwić, wszystkiego dopilnować i o wszystko zadbać. Ten kto wybrał własne „M" w wielolokalowym budynku mieszkalnym – znaczną część koniecznych wysiłków, zabiegów, czynności i odpowiedzialności powierzył profesjonalnym podmiotom zarządzającym nieruchomościami.


Takich podmiotów funkcjonuje na rynku nieruchomości wiele, każdy ma swoją specyfikę i zasady oraz swoiste relacje na linii zarządzający – właściciel czy też użytkownik lokalu. Cieszę się, że tak wielu właścicieli i użytkowników lokali zaufało w tym zakresie Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej i zapewniam, że doceniamy wagę zaufania, ale też i odpowiedzialności za powierzone do zarządzania zasoby, będące znaczącą częścią Państwa dorobku życiowego. Mając już ponad 60-letnie doświadczenie i stale doskonaloną wiedzę oraz dysponując fachowym zespołem pracowniczym dokładamy należytej staranności, aby majątek, którym Spółdzielnia zarządza, utrzymywać w należytym stanie technicznym i estetycznym, gwarantującym optymalny komfort zamieszkiwania.


Misją i specyfiką spółdzielczych zasad zarządzania jest prowadzenie tej działalności bezwynikowo czyli non profit. Oznacza to, że w odniesieniu do zarządzania zasobami mieszkalnymi nie występuje marża (czyli zysk), natomiast ponoszone koszty związane z zamieszkiwaniem są współdzielone pomiędzy właścicieli lokali. Dlatego comiesięczne opłaty nie są czynszem, ale opłatą (a dokładnie: zaliczką) na pokrycie poniesionych bądź przewidywanych kosztów. Cyklicznie, w okresach sprawozdawczych, wniesione zaliczki, zakumulowane środki i poniesione koszty są rozliczane i przedstawiane transparentnie w sprawozdaniach, które poddawane są badaniu przez biegłych, ale przede wszystkim przedstawiane są – w celu wyrażenia opinii i oceny – organom samorządowym i wszystkim członkom Spółdzielni podczas Walnego Zgromadzenia.


Charakterystyczną cechą spółdzielczego zarządzania jest również bieżąca współpraca zarządzających z przedstawicielskimi organami samorządowymi w zakresie definiowania potrzeb i zaplanowanych zadań oraz ocenie ich realizacji przez służby Spółdzielni. Zatrzymując się na chwilę przy wykonywanych pracach oraz ich ocenie, trudno nie zwrócić uwagi na obiektywne warunki zewnętrzne, w jakich powierzone zadania były i są prowadzone. Czasem, choć rzadko, otaczające warunki ułatwiają realizację działań, ale najczęściej – niestety – okoliczności te utrudniają, komplikują, a bywa, że wręcz uniemożliwiają spełnianie założonych celów. Patrząc na lata które za nami, ale i w przyszłość, trzeba zauważyć, że przyzwyczailiśmy się do funkcjonowania w niespokojnych czasach oraz niestabilnym otoczeniu gospodarczym, społecznym, politycznym, prawnym itd. Ciągłe zmiany powoli przestają nas dziwić, a wynikające z nich komplikacje w bieżącym funkcjonowaniu stały się „normalne". Jednakże to, z czym mamy do czynienia od kilku ostatnich miesięcy w mniejszym lub większym zakresie przerosło wszystkich nas wyobraźnię.


Już od ponad pół roku żyjemy i funkcjonujemy pod presją okoliczności i ograniczeń związanych ze stanem pandemii COVID-19. Spośród wielu aspektów tego stanu chcę się odnieść do pracy służb Spółdzielni w tych odmiennych uwarunkowaniach. Mój znajomy (ale wobec Spółdzielni, zewnętrzny i niezbyt zorientowany obserwator, indoktrynowany codziennie przytłaczającą dawką informacji medialnych) zapytał mnie niedawno (cyt.): „czy u Was w Spółdzielni też, tak jak wszędzie, ograniczyliście działalność i pozwalnialiście ludzi żeby jakoś przeżyć te złe czasy?" Państwo to oczywiście wiecie z własnych obserwacji lub choćby z lektury „Wspólnych Spraw", że zadania jakie wykonuje Spółdzielnia w zakresie eksploatacji bieżącej zasobów są realizowane nie w zmniejszonym, a wręcz w zwiększonym zakresie. Bo niby czego mielibyśmy nie wypełniać? Zabezpieczenia maksymalnie bezawaryjnego funkcjonowania budynków? Okresowych i doraźnych kontroli stanu technicznego budynków i ich wyposażenia oraz zapewnienia bezpiecznego ich użytkowania? Zapobiegania i usuwania awarii? Prowadzenia koniecznych i nakazanych napraw i konserwacji budynków, budowli i elementów małej architektury (np. urządzeń na placach zabaw)? Zabezpieczenia trwałości i stałości dostaw mediów (prąd, gaz, ciepło, woda) oraz rozliczania ich kosztów? Sprzątania wewnątrz budynków i ich otoczenia? Organizacji i nadzoru nad gromadzeniem i usuwaniem śmieci i innych odpadów? Prowadzenia na bieżąco rozrachunków kosztów, wpływów, podatków i opłat? Wszystko jest realizowane!


Jedynym ograniczeniem jest zmniejszenie do niezbędnej liczby kontaktów bezpośrednich pomiędzy pracownikami i mieszkańcami, co wynika z nakazów zawartych w wytycznych służb sanitarnych, mających na celu zapobieganie rozprzestrzenianiu się koronawirusa. W zamian za to zwiększyła się ilość spraw zgłaszanych i załatwianych za pomocą innych dostępnych środków komunikacji. Sprawy członkowskie i związane z zamieszkiwaniem są załatwiane na bieżąco bez zbędnej zwłoki. Spółdzielni przybyło bardzo wiele zadań i działań, których wcześniej nie było, a wynikają one również z nakazów służb sanitarnych związanych z przeciwdziałaniem rozprzestrzenianiu koronawirusa poprzez dezynfekcję „wrażliwych" elementów budynków i ich wyposażenia oraz urządzeń placów zabaw i np. siłowni zewnętrznych na terenie zarządzanym przez KSM.


Piszę o tym o tym wszystkim dlatego, że być może ktoś z Państwa zastanawia się nad tym, czy pracownicy mają mniej czy więcej obowiązków i pracy w tym trudnym okresie, w jakim obecnie funkcjonujemy. Krótka odpowiedź jest taka, że do standardowo realizowanych obowiązków i zadań doszły dodatkowe wcześniej nie występujące. Budynki „żyją" własnym „życiem" i aby można było je bezpiecznie użytkować muszą być zabezpieczone i obsłużone bez względu na trwający stan epidemii, a raczej nawet z uwzględnieniem jego dodatkowych wymogów.


Trudno nie wspomnieć o stanie realizacji zadań rzeczowych ujętych na ten rok w planach remontowych osiedli. Oczywiście z wiadomych względów (opisanych też powyżej) zaplanowane roboty rozpoczęto z około 2-3 miesięcznym opóźnieniem. Na podstawie osiedlowych sprawozdań międzyokresowych zawartych m. in. w materiale analizowanym przez Radę Nadzorczą, a dotyczącym pierwszych siedmiu miesięcy i prognozy na koniec bieżącego roku, wyrażona jest opinia, że roboty zaplanowane na ten rok i konieczne prace pozaplanowe będą wykonane w stopniu zadowalającym. Osiedla priorytetowo traktują zakresy realizowanych prac z uwzględnieniem stopnia pilności oraz utrzymania zasobów w stanie technicznym pozwalającym na bezpieczne ich użytkowanie.


Niektóre ujęte w planach prace wymagają wejścia do lokali mieszkalnych (za zrozumienie tej sytuacji i udostępnianie lokali ogromne podziękowania dla mieszkańców!) i oczywiste jest, że ich urzeczywistnienie w obecnym stanie będzie uzależnione od zewnętrznie nakazanych ograniczeń. Jak dotąd potrafimy sprostać trudnym czasom. To napawa optymizmem. Ale musimy mieć nieustannie świadomość, że wiele zależy od dynamicznie zmieniających się zewnętrznych okoliczności, wpływających na podejmowane w Spółdzielni działania dla spełnienia naszych zamierzeń.

 

Z poważaniem

ZBIGNIEW OLEJNICZAK



     

 
 
Wiadomości


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Więcej informacji: Polityka prywatności (Cookies-RODO)