2014-06-11

Prezes Zarządu KSM:

mgr Krystyna Piasecka

 

Niniejsze wydanie naszej spółdzielczej gazety w przeważającej mierze poświęcone jest kwestiom związanym z najbliższym Walnym Zgromadzeniem – najważniejszym wydarzeniem w Spółdzielni w skali roku. Ponieważ tematyka ta zajęła wiele miejsca w moich poprzednich refleksjach zatytułowanych: Trzecie „Walne" i pierwsze wybory, przeto – poza jednym, krótkim apelem, pozwolę sobie – by się nie powtarzać – obecnie tę problematykę pominąć. Jednakże Szanowni Członkowie zapraszam Was gorąco, w imieniu własnym i pozostałych Członków Zarządu do uczestnictwa w Zgromadzeniu, wręcz apeluję o to uczestnictwo, które umożliwia (poprzez głosowanie) opowiedzenie się za konkretnymi uchwałami, a także dokonanie trafnego (w co nie wątpię) wyboru nowego składu Rady Nadzorczej KSM. Niechaj ster tego organu Spółdzielni, drugiego co do rangi po Walnym Zgromadzeniu, dzierżą z woli i wyboru elektoratu członkowskiego ludzie mądrzy, bogaci zawodowym oraz społecznikowskim doświadczeniem i umiejętnościami, dla których dobro Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej i wszystkich jej członków jest nadrzędnym celem działania, przedkładanym nad ewentualne osobiste korzyści. Tylko tyle – i aż tyle.

 

Zaś z bogatej palety innych spraw wartych omówienia zacząć pragnę od projektu nowej, i myślę że bardzo oczekiwanej przez wielu spośród Państwa, ustawy. Chodzi mianowicie o rządowy projekt ustawy dotyczącej odwróconego kredytu hipotecznego, który opracowany przez ministerstwo finansów został skierowany do Sejmu przez samego premiera Donalda Tuska, co należałoby odczytać jako podkreślenie jego rangi i ważności społecznej oraz pilności uchwalenia tego aktu prawnego, bowiem ma to być forma zabezpieczenia bytu dla osób fizycznych, dorobienia do niskiej pensji lub emerytury, pomocna więc zwłaszcza dla seniorów. Jako druk sejmowy projekt otrzymał numer 2392. Nareszcie więc paroletnie prace w Radzie Ministrów dobiegły końca i teraz wszystko zależy od Sejmu i Senatu – jak szybko pochylą się nad rządową propozycją. A proces parlamentarny legislacyjny zapewne nie będzie łatwy, bowiem już pierwszy odnośnik do tytułu nowej ustawy stwierdza, że „niniejszą ustawą zmienia się ustawy: ustawę z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego, ustawę z dnia 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie, ustawę z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe oraz ustawę z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim". A więc i nowe prawo i szeroko znowelizowane już obowiązujące – w jednym akcie ustawowym.

 

Rząd proponuje, by wprowadzony w Polsce odwrócony kredyt hipoteczny pozwalał bankom udostępniać środki finansowe, których rozliczenie nastąpi dopiero po śmierci kredytobiorcy (dopiero wtedy przewiduje się przejście zabezpieczonej hipoteką nieruchomości na własność banku).

 

Udzielenie kredytu – gotówką – jednorazowe bądź w częściach – w zamian za ustanowione przez niego zabezpieczenie na nieruchomości, do której posiada on określone prawo (a więc prawo własności, współwłasności, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, prawo użytkowania wieczystego gruntu). Oznacza to, że umowa odwróconego kredytu hipotecznego będzie szczególnym rodzajem kredytu, którego zabezpieczenie stanowić będzie hipoteka ustanowiona na nieruchomości lub określonym prawie do nieruchomości. Ewentualni spadkobiercy, po śmierci kredytobiorcy będą mogli nieruchomość odzyskać spłacając kredyt po zmarłym.

 

Projekt ustawy zawiera rozwiązania adresowane przede wszystkim do osób starszych (choć nie wprowadza się limitu wieku osób), które będą mogły zawrzeć z bankiem umowę odwróconego kredytu hipotecznego. Pozwoli to tym osobom uzyskać dodatkowe środki finansowe na bieżące potrzeby (konsumpcję, świadczenia medyczne, itp.), które czerpane będą z kapitału zakumulowanego w posiadanej i użytkowanej dożywotnio nieruchomości. Zatem umowa odwróconego kredytu hipotecznego będzie szczególnym rodzajem kredytu, bezpieczniejszym od innych prywatnych pożyczek, bo podlegając nadzorowi KNF – z gwarancjami Państwa.

 

Wspomnieć też wypada (co podaję za „Rzeczpospolitą"), że Sejm już pracuje nad podobnym projektem autorstwa grupy posłów SLD (jest on po pierwszym czytaniu).

 

Zachęcam wszystkich zainteresowanych, szczególnie tych, którzy w sprawie odwróconej hipoteki zwracali się z pytaniami do Spółdzielni, by (w miarę posiadania dostępu do internetu) sami śledzili prace nad projektem ustawy tak na sejmowej stronie: www.sejm.gov.pl, jak i na stronie rządowej: www.premier.gov.pl

 

W interesie tej znacznej części członków naszej Spółdzielni, którzy są  zainteresowani jak najrychlejszym wejściem w życie przepisów o odwróconym kredycie hipotecznym, postaramy się również i na łamach „Wspólnych Spraw" w miarę sygnalizowanych potrzeb omawiać przebieg prac ustawodawczych, podobnie jak czynimy to z propozycjami dotyczącymi ustaw o spółdzielczości i spółdzielniach mieszkaniowych.

 

W tym miejscu uważam, iż powinnam wskazać, że Komisja Nadzwyczajna Sejmu do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa spółdzielczego (NPS), od swego powołania w styczniu 2013 roku odbyła już 22 posiedzenia (w maju br. – dwa: w dniach 8. i 29. 05.) i nadal z całego zestawu poruczonych jej przez Sejm projektów ustawowych rozpatruje – poselskie projekty: ustawy o spółdzielniach (druk nr 515) oraz ustawy Prawo spółdzielcze (druki nr 980 i 1005). Praca nad tymi projektami zbliża się do końca. Uzgodniono już brzmienie 75 artykułów ustawy „Prawo spółdzielcze", z tym, że przy kilku sformułowaniach – w tym przy samym tytule ustawy – zapisano: „do ponownego rozpatrzenia".

 

Egzemplifikację dotychczasowych dokonań NPS prezentuje na swojej stronie internetowej: www.krs.org.pl Krajowa Rada Spółdzielcza. To obecnie dokument liczący już 28 stron. Spośród wielu sformułowań wskazać chcę na jedno, które (o ile nie zostanie zmienione!) wychodzi naprzeciw oczekiwaniom spółdzielców: – otóż w art. 43, w pkt 5 stwierdza się, że „Statut określa kadencję rady, jednakże kadencja rady nie może być dłuższa niż 4 lata". Oczywiście chodzi o statut spółdzielni (mam nadzieję, że zapis ten nie zostanie podważony w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych) i o radę nadzorczą. To ważna dla nas nowelizacja, bo obecnie prawo (ustawa) ogranicza kadencję rad nadzorczych w spółdzielniach mieszkaniowych do lat 3. I dlatego właśnie na rychłym już Walnym Zgromadzeniu wybierać będziemy Radę Nadzorczą KSM na lata 2014-2017.

 

Ale nie wszystkie przyjmowane przez Komisję Nadzwyczajną sformułowania sprzyjają spółdzielczości, ba, wręcz przeciwnie, stanowią zaprzeczenie wcześniejszych, krajowych zasad i norm międzynarodowych. I nie jest to jednostronny i odosobniony pogląd, jak się usiłuje wmówić spółdzielcom, zarządów i rad nadzorczych spółdzielni. Od podobnie niesprzyjających propozycji aż roi się w następnych projektach (co można skonstatować osobiście), a które dotyczą i nas – spółdzielców mieszkaniowych. Nic zatem dziwnego, że środowisko spółdzielcze wciąż bije na alarm. Najnowszym przykładem jest podjęty przez uczestników Konferencji nt. „Prawnej i faktycznej pozycji polskiej spółdzielczości" zorganizowanej przez Związki Rewizyjne Spółdzielni Mieszkaniowych w dniu 12 maja 2014 r. (w Sali kolumnowej Sejmu RP) w Warszawie „Apel", o którym więcej w gazecie na str. 2, skierowany do Komisji Europejskiej w sprawie nadania Międzynarodowym Zasadom Spółdzielczym mocy prawnej równej prawu Unii Europejskiej, zarówno w Traktatach Unii Europejskiej, jak i aktach prawa pochodnego, z mocą bezpośrednio skuteczną w każdym z krajów członkowskich. „Apel" przypomina jednocześnie, że obradujące w kwietniu br. w Warszawie Zgromadzenie Ogólne Międzynarodowego Związku Spółdzielczego (Cooperatives Europa) wyraziło niepokój działaniami prowadzonymi w Polsce, a zmierzającymi do likwidacji spółdzielczości.

 

Przed potencjalną „likwidacją" powinniśmy się bronić i bronimy się przede wszystkim sami, ale międzynarodowa solidarność ruchu spółdzielczego może nam być w tym także skutecznie pomocna, chociażby wpływając na prawo Unii Europejskiej, obowiązujące przecież nie tylko w naszym kraju, a które u nas jest siłą sprawczą od czasu akcesji, a więc już od 10 lat. A jeśli w naszym kraju będą utrzymywane standardy europejskie i międzynarodowe – to polska spółdzielczość na pewno dowiedzie swojej znaczącej roli, niezmiennej i niemałej przydatności dla rozwoju polskiego społeczeństwa, polskiej gospodarki narodowej i życia społecznego, jak np. dzieje się to w krajach Europy zachodniej czy USA.

 

P.S.  Dziękuję Czytelnikom za słowa poparcia, jak i życzliwe uwagi krytyczne, które w miarę możliwości staram się wykorzystywać.


Z poważaniem
KRYSTYNA PIASECKA



     

 
 
Wiadomości


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Więcej informacji: Polityka prywatności (Cookies-RODO)