2020-08-10

Między chęciami a możliwościami

 

Prezes Zarządu KSM:

mgr Krystyna Piasecka

 

Dotyczy to nie tylko naszej Spółdzielni. Dotyczy dziesiątków tysięcy najróżniejszych zarejestrowanych i działających w naszym kraju podmiotów prawnych – spółdzielni, spółek, stowarzyszeń, towarzystw, organizacji. Jest problemem nie tylko ponad 19 tysięcy członków Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej, ale milionów ludzi tworzących wspomniane podmioty prawne. Stan epidemii ogłoszony 20 marca 2020 roku nie tylko w pewnych kwestiach sparaliżował ich bieżącą działalność produkcyjną, usługową, handlową i najróżniejszą inną, ograniczył kontakty zarówno wewnętrzne jak i zewnętrzne, lecz także uniemożliwił zdecydowanej większości wypełnienie wymaganych przez prawo wielu formalnych powinności na czele z przeprowadzaniem Walnych Zgromadzeń i wyborem swoich władz, jeśli właśnie upływała im kadencja. Oczywiście nie będę tu analizowała owego ogółu, a skupiam się na nas. Proszę jednak Szanownych Czytelników, by na problemy KSM patrzeć przez pryzmat powszechności ich występowania.

 

Jak ogólnie wiadomo, co pewien czas wprowadzano w Polsce ustawowymi decyzjami tak zwane ochronne, tarcze antykryzysowe, mające ratować nas wszystkich przed totalną zapaścią i katastrofą gospodarczą. Publikowane przepisy śledziliśmy w Spółdzielni z ogromną uwagą. Niczym kania łaknąca dżdżu czekaliśmy, z którego to wreszcie paragrafu, artykułu, punktu lub podpunktu ustaw albo towarzyszących im rozporządzeń „spadną" na spółdzielczość mieszkaniową życiodajne środki pomocowe. Bezskutecznie.


Doczekaliśmy się natomiast (cała spółdzielczość mieszkaniowa) przypomnienia z Departamentu Mieszkalnictwa Ministerstwa Rozwoju, że podstawową zasadą działalności spółdzielni mieszkaniowych jest bezwynikowość – czyli jakie wpływy takie wydatki. Takie kalkulowania wpływów i wydatków, by na wszystko wystarczyło, by na nic nie brakowało, ale też nie dawało zysku. Z tej znanej nam i zawsze stosowanej „oczywistej oczywistości" wynika wprost wniosek – jeśli (z jakichś powodów) rosną nam koszty, to musimy sami sobie, we własnym zakresie, zapewnić wzrost wpływów, nie oglądając się na pomoc z zewnątrz. No i rzeczywiście w czterech kolejnych ochronnych tarczach nie ma dla mieszkaniówki spółdzielczej realnej pomocy materialnej. A dla innych „mieszkaniówek" jest.


To wydanie „Wspólnych Spraw" na dwa miesiące wakacyjne nosi numer 353-4. Nie będzie przesadą, jeśli stwierdzę, że stukrotnie, w najróżniejszych przykładach i z wielorakimi uzasadnieniami, zarówno ja osobiście, ale także liczni inni autorzy, wyjaśnialiśmy, że dochodem – na wszelkie wydatki jakie Spółdzielnia musi ponosić – są comiesięczne wpłaty za korzystanie z lokali mieszkalnych i pozostałych. Manna z nieba nam nie spada. Jeśli teraz niespodziewanie przychodzi nam asygnować pieniądze na środki dezynfekcyjne dla ochrony przed koronawirusem, to musimy je znaleźć (wygospodarować) w tym, co jako spółdzielcy mamy, co sami sobie do spółdzielczej kasy wpłacamy. I to dobitnie uzmysławia na czym polega stale istniejąca w Spółdzielni sytuacja znajdowania się pomiędzy chęciami i możliwościami.


Dlatego tak wielką wagę przywiązujemy do planowania w skali wieloletniej – poprzez prowadzoną „Strategię Ekonomiczną" dla całej Spółdzielni z wyprzedzeniem na kolejne dziesięciolecie. Z tejże przyczyny, z gospodarskim liczeniem każdej złotówki, wszystkie z naszych 17 osiedli (przecież samodzielnych ekonomicznie) ustalają swoje coroczne zadania. Nie jest tak, że coś tam sobie w spółdzielczych władzach wykoncypują i robią. Wszystko, co w Spółdzielni zamierzamy zrobić – musi być zatwierdzone (a po roku ocenione) przez spółdzielców. Dla całej Spółdzielni – przez Walne Zgromadzenie, a dla poszczególnego osiedla – przez Zebrania Osiedlowe. To kanony samorządności i demokracji spółdzielczej. O ile z powodzeniem zdołaliśmy na przełomie roku 2019 i 2020 przeprowadzić wszystkie Zebrania Osiedlowe i precyzyjnie wiadomo „co i jak" w każdym osiedlu (choć sytuacji epidemicznej i jej skutków nie przewidzieliśmy), o tyle z Walnym Zgromadzeniem ogółu członków stanęliśmy przed murem niemożliwości.
Krótkie przypomnienie – w obecnej formule Walne Zgromadzenia organizowane są (tradycyjnie w czerwcu) zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych z 15.12.2000 roku, a precyzyjnie, zgodnie z jej nowelizacją dokonaną prawie siedem lat później, bo 14.06.2007 r. To właśnie ta zmiana wprowadziła do spółdzielczości mieszkaniowej „rewolucję". Przestały funkcjonować „Zebrania Przedstawicieli Członków" a zaistniały (także ze względu na wielkość Spółdzielni i liczby zrzeszonych w niej członków) Walne Zgromadzenia, dające prawo uczestnictwa w obradach każdemu członkowi Spółdzielni. Kadencja Rad Nadzorczych została ograniczona do 3 lat (w tym roku w KSM kończy się kadencja lat 2017-2020 i trzeba dokonać wyboru na lata 2020-2023), a ponadto członkostwo w Radzie Nadzorczej zostało zawężone do dwóch kolejnych kadencji. Rangę organu spółdzielczego utraciły terytorialne (czyli osiedlowe) „Zebrania Grup Członkowskich", ale w KSM – przewidująco i szczęśliwie – wprowadziliśmy w swoim Statucie „Zebrania Osiedlowe" i utrzymaliśmy dotychczas funkcjonujące Rady Osiedli. Zmienić trzeba było statuty wszystkich spółdzielni mieszkaniowych.


Wracając do obecnej sytuacji – zgodnie z literą polskiego prawa musieliśmy (i chcieliśmy) w terminie przed upływem I. półrocza zorganizować Walne Zgromadzenie – dla rozliczenia roku 2019 i sprecyzowania kierunków działań w roku 2020, a także dla wyboru nowej Rady Nadzorczej. Jednocześnie zgodnie z literą także państwowego prawa – tego doraźnie wprowadzonego w związku ze stanem epidemii – nie wolno nam było zwołać Walnego Zgromadzenia w tym terminie. I nadal zresztą jeszcze – w lipcu – nie możemy, bo stan epidemii nie jest odwołany. Znów jesteśmy pomiędzy chęciami i możliwościami.

 

Z postanowień zawartych w kolejnych „tarczach" i innych ministerialnych zarządzeniach wyłania się wszelako możliwość (a dla spraw finansowych – konieczność) zwołania Walnego Zgromadzenia przed upływem września br. Mamy nadzieje, że w procesie obserwowanego „odmrażania" przez władze państwowe obostrzeń sanitarnych do tego czasu zaistnieją takie rozwiązania, które nam to umożliwią. Już obowiązujące przepisy stanowią, że z chwilą zakończenia stanu epidemii nastanie obowiązek zwołania walnych zgromadzeń przed upływem sześciu tygodni. Tyle, że obecnie decyzja o stanie epidemii nie została jeszcze odwołana. Także jeśli chodzi o kadencje rad nadzorczych, tych, którym miały się one zakończyć w okresie trwania stanu epidemii, to zostały one przedłużone do dat (w rzeczy samej różnych), w których zwołane będą walne zgromadzenia.


Tak więc Rada Nadzorcza w naszej Spółdzielni nadal prawnie funkcjonuje w dotychczasowym składzie (do czasu przeprowadzenia wyborów). Ale to, kiedy dokładnie rozpocznie się (oczywiście wieloczęściowe) Walne Zgromadzenie ogółu naszych członków – tego precyzyjnie nie jestem jeszcze w stanie stwierdzić, bowiem wszystko zależy od rozwoju sytuacji pandemicznej w kraju i decyzji rządowych. Faktem jest, że przygotowania do tego ważnego dla Spółdzielców wydarzenia nie zostały przerwane.


To, jak przygotowujemy się do naszego Walnego Zgromadzenia i wyboru nowej Rady Nadzorczej, wyjaśnia specjalna informacja publikowana na stronie 2 „WS". Bardzo proszę o zapoznanie się z nią i stosowanie do podanych w niej ustaleń. Szczególnie zwracam się z tym apelem do tych członków KSM, którzy zamierzają kandydować w wyborach do Rady Nadzorczej. Istnieją bowiem pewne wymogi formalne, którym kandydaci muszą sprostać. Innego rodzaju kwestią – ale to zadanie dla wyborców, czyli dla tych wszystkich spółdzielców, jacy w poczuciu odpowiedzialności za Spółdzielnię, będą uczestniczyć w Walnym Zgromadzeniu i głosować – jest ocena merytoryczna osób z grona kandydatów i wyłonienie tych najlepszych w skład Rady Nadzorczej. Wybieranych będzie 22 radnych, z 17 okręgów wyborczych, z uwzględnieniem zasady 1 mandatu członka RN na każde rozpoczęte 1200 członków Spółdzielni. Pamiętajmy, że Rada Nadzorcza to nasz „parlament" dbający o całość Spółdzielni. Dlatego niezbędne są kompetencje merytoryczne do uczestniczenia w sprawowaniu tak ważnej, samorządowej władzy.


Sytuacja dynamicznie zmienia się. Dla udostępniania informacji naszym członkom dysponujemy w Spółdzielni kilkoma środkami przekazu. Obok „Wspólnych Spraw", które przynoszą najpełniejsze spektrum wiadomości, wszelako jednak są miesięcznikiem, dysponujemy w internecie (czynnymi całodobowo) stroną: ksm.katowice.pl oraz platformą społecznościową: www.facebook.com/KatowickaSM, no i oczywiście tablicami informacyjnymi w budynkach i siedzibach dyrekcji oraz wszystkich administracji. Prosimy o trzymanie ręki na pulsie zdarzeń i o bieżące śledzenie ogłaszanych komunikatów. Znajdą się one również w codziennej prasie lokalnej.


Na okres trwającego sezonu urlopowego, jakże nietypowego w tym roku, wszystkim Spółdzielcom i ich rodzinom życzę zasłużonego relaksu wolnego od codziennych trosk, niechaj wypoczynek będzie miły i dobrze służy zdrowiu. Zapraszam też do skorzystania z oferty Spółdzielni przygotowanej (mimo istniejących ograniczeń) w ramach działalności społeczno-kulturalnej.

 

Z poważaniem

KRYSTYNA PIASECKA



     

 
 
Wiadomości


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Więcej informacji: Polityka prywatności (Cookies-RODO)