2021-05-14

Czy znowu będziemy mądrzy
dopiero poniewczasie?

 

Wiceprezes Zarządu KSM:

mgr Zbigniew Olejniczak

 

Po ośmiu latach obowiązywania w całej Polsce zmian w ustawie o utrzymaniu czystości w gminie i w uchwalonych w ślad za nimi Regulaminie utrzymania czystości w gminie (mieście) Katowice oraz zasadach naliczania opłat na poczet pokrycia kosztów utrzymania systemu gromadzenia, wywozu, recyclingu i utylizacji odpadów komunalnych można by powiedzieć, że przeszliśmy (tak jak nasze dzieci i młodzież w szkole) ośmioletni okres kształcenia, nabierania wiedzy i doświadczenia oraz kształtowania właściwych nawyków społecznie użytecznych.

 

W przypadku szkoły podstawowej ten cykl szkolenia kończy się egzaminem ósmoklasisty, który ma dać odpowiedź przede wszystkim na dwa pytania: czy i w jakim stopniu realizowany system nauczania okazał się efektywny?, a także czy i w jakim stopniu podstawowy poziom wiedzy ucznia został osiągnięty? Związek przyczynowo skutkowy zachodzi w tej relacji obydwu pytań i obydwu odpowiedzi dwukierunkowo. Mając na uwadze powyższy (i wydaje się trafiony) jako punkt odniesienia szkolny przykład powróćmy do tematu wytwarzanych przez nas odpadów komunalnych (i tych o innym charakterze).

 

Na temat efektywności obowiązującego systemu gromadzenia, wywozu, recyclingu i utylizacji odpadów komunalnych w naszym mieście wielokrotnie zamieszczaliśmy wiele materiałów o charakterze edukacyjnym, popularyzacyjnym, ale i krytycznym na łamach „Wspólnych Spraw” oraz na stronie internetowej Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej i w naszym serwisie społecznościowym na Facebooku. Ten bardzo istotny temat wielokrotnie i wielowymiarowo był – jest i będzie – przedmiotem bardzo emocjonalnych, ale i merytorycznych dyskusji w środowisku mieszkańców, zarządców nieruchomości, urzędników i władz miasta. Niestety rzeczowe i merytoryczne argumenty oraz propozycje KSM i innych zarządców nieruchomości w sprawie zmian usprawniających i uszczelniających system oraz ograniczające koszty jego funkcjonowania w niewielkim tylko stopniu znajdowały zrozumienie i zastosowanie. Napotykany opór najprawdopodobniej podszyty jest strachem przed reakcją tych wyborców, którym się „pogorszy”. Zapomina się o trosce o tych, którym się „poprawi” oraz o tych, którzy są sumienni i rzetelni w prawidłowym stosowaniu ustalonych zasad, wnoszących regularnie i terminowo opłaty w odpowiedniej wysokości.

 

Szanowni Państwo! – ważąc plusy i minusy obowiązujących w naszym mieście zasad i ich realizację poprzez stosowanie ich w bieżącym działaniu władz i urzędników miasta oraz operatora obsługującego system gromadzenia, wywozu. recyclingu i utylizacji odpadów – nie waham się uznać, po tych ośmiu latach, że zasłużoną oceną jest – per saldo – ocena dobra.

 

Trudno bowiem nie dostrzec niekwestionowanego postępu w zastosowaniu nowych technologii służących sortowaniu i recyclingu odpadów, unowocześnianiu sprzętu do gromadzenia i odbierania odpadów, oraz postępu we wdrażaniu zastosowania półpodziemnych pojemników na odpady (tempo oczywiście jest mało zadowalające, ale jednak…), powstania wielkiej kompostowni itd. Dobrze też wypada obowiązujący u nas system na tle innych gmin w bliższym i dalszym sąsiedztwie, także pod względem wysokości opłat na jego utrzymanie. Systemowi, obowiązującym zasadom i praktycznej ich realizacji pewnie wiele jeszcze razy będziemy poświęcać nasze relacje, informacje i omówienia, ponieważ ten ważki (nie tylko dla katowiczan) temat jest co i rusz podnoszony przez polityków, samorządowców i media w poszukiwaniu bardziej optymalnych rozwiązań.

 

Powszechnie wiadomo, że łatwiej przychodzi nam oceniać czyjeś działania, natomiast o wiele trudniej dokonuje się samooceny. Ale na pewno jest ona potrzebna, więc jej spróbujmy.

 

Osiem lat proekologicznej edukacji w przeważającej części nie zostało zmarnowanych przez społeczność mieszkańców miasta, a w tym mieszkańców zasobów zarządzanych przez naszą Spółdzielnię. Świadomość celu selektywnego gromadzenia odpadów oraz jego wagi i wpływu na środowisko naturalne oraz poziom komfortu zamieszkiwania w przestrzeni wysoko zurbanizowanego miasta jest coraz powszechniejsza. Zdecydowanie większa część naszej społeczności zna i stosuje obowiązujące zasady selektywnego gromadzenia odpadów komunalnych pochodzących z naszych gospodarstw domowych. Warto podkreślić, że coraz częściej i odważniej zabieramy głos w sprawach czystości otoczenia, a w ostatnim okresie (wraz z epidemicznymi obostrzeniami w tle) coraz większą uwagę zwraca dbałość o stan higieny tej osobistej i publicznej.

 

To wszystko ma swoje źródło w zachodzących zmianach mentalnych, które przy zachowaniu ich kierunku będą pozytywnie oddziaływać, utrwalając pozytywne nawyki i zachowania. Znaczna część naszej społeczności wpisuje się w większym lub mniejszym stopniu w rozwijający się trend polegający na byciu ekoodpowiedzialnym wobec siebie, bliższego i dalszego otoczenia ludzi i środowiska naturalnego. Coraz więcej osób spośród nas rozumie, że tak po prostu trzeba postępować, jeśli nie chcemy zdewastować środowiska tak bardzo ważnego dla życia naszego oraz przyszłych pokoleń.

 

Ta pozytywna ocena zachodzących w ubiegłych ośmiu latach (i to nie tylko moim zdaniem) nie dotyczy jednak wszystkich. Jest bowiem mniejsza część osób, jakiej ze względu na liczebność nie można nazwać marginesem, która pomimo znajomości obowiązujących zasad świadomie je łamie, niwecząc trud i osiągnięcia większości członków wspólnej społeczności. Takie działania powodują frustrację, dyskomfort, napięcia, ale mają też wymiar poczucia zagrożenia dodatkowymi, niezasłużonymi kosztami, istotnie obciążającymi budżety domowe rodzin.

 

W przypadku niesegregowania odpadów zagrożenie podwojenia opłat jest bardzo realne w związku z ustawowo ustanowioną odpowiedzialnością zbiorową. Niestety są wśród nas tacy, którzy świadomie, w poczuciu bezkarności i anonimowości, nie stosują się do zasad selektywnego składowania odpadów. Bez presji społecznej na sprawców (w większości przypadków przecież naszych sąsiadów) takich brzemiennych w skutkach działań, ten problem narasta i może przynieść fatalne skutki dla wszystkich korzystających z danego Punktu Gromadzenia Odpadów. W pierwszych latach obowiązywania nowych zasad selektywnego gromadzenia odpadów być może można było tłumaczyć (ale nie usprawiedliwiać) nieprawidłowe postępowanie brakiem wiedzy i doświadczenia. Ale po ośmiu latach ten argument jest już wyeksploatowany, ponieważ wiedza na ten temat jest powszechnie dostępna i utrwalona.

 

Zagrożenie nałożenia zbiorowych sankcji w postaci podwojenia opłat „za śmieci” jest w wielu przypadkach bardzo realne, o czym świadczą kierowane do Spółdzielni pisma ostrzegawcze z Wydziału Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta Katowice, dodatkowo poparte załączonymi zdjęciami, dokumentującymi naruszenia Regulaminu utrzymania czystości w gminie Katowice. Pisma te dotyczyły różnych osiedlowych lokalizacji Punktów Gromadzenia Odpadów (PGO) przeznaczonych do użytkowania przez mieszkańców pobliskich budynków. Takich pism ostrzegawczych w roku 2020 wpłynęło do Spółdzielni kilkadziesiąt, a w tym roku, do początku maja włącznie nadeszło ich już 13. Dotyczą one braku segregacji lub nieprawidłowej segregacji odpadów (w większości na osiedlu Giszowiec) oraz informują o decyzji o odmowie odbioru odpadów z pojemników nieprawidłowo wypełnionych, do czasu posegregowania odpadów w prawidłowy sposób.

 

 

 

 

Kolejnym powodem pism ostrzegawczych jest wrzucanie do pojemników, a także składowanie obok pojemników czy wiat śmietnikowych, odpadów niebezpiecznych (m. in. opon, olejów, farb, środków chemicznych), które należy obowiązkowo (i indywidualnie!) dostarczyć do Gminnych Punktów Odbioru Odpadów (GPOO). Podobny powód dotyczy odpadów budowlanych, a przecież (gratisowo, bez dodatkowych opłat) dwa razy w roku można skorzystać z worków typu big-bag. W każdym z tych pism jest ostrzeżenie o zaistnieniu okoliczności i przyczyn dających podstawy do nałożenia opłat w podwójnej, „sankcyjnej” wysokości na wszystkich mieszkańców obsługiwanych przez dany Punkt Gromadzenia Odpadów. Kolejne 4 pisma (tym roku) WKŚ UM Katowice i MPGK do Spółdzielni dotyczą braku możliwości odbioru odpadów z powodu źle zaparkowanych samochodów uniemożliwiających „śmieciarkom” dojazd pod PGO zlokalizowanych w osiedlach Haperowiec, Śródmieście, Giszowiec i Murcki.

 

 

Odrębnym powodem kierowanych do Spółdzielni interwencji również przez mieszkańców i Straż Miejską jest nieprawidłowe składowanie odpadów wielkogabarytowych (tzw. „gratów”) i elektroodpadów, które według publicznie dostępnego harmonogramu wywożone są (i mogą być składowane) jedynie w miejscach do tego wyznaczonych na 2 (słownie: dwa) dni przed planowanym wywozem. W każdym innym terminie można dokonać wywozu samodzielnie do GPOO, który zobowiązany jest bezpłatnie przyjąć te odpady od mieszkańca. Bezwzględny zakaz składowania odpadów w miejscach do tego nie wyznaczonych dotyczy wszystkich odpadów, w tym i gabarytów oraz elektroodpadów.

 

Jak sami Państwo zauważacie problemy ani nie są nowe, ani nie są niezrozumiałe. A jednak – pomimo informowania, tłumaczenia i realnej groźby znacznego wzrostu opłat dla wszystkich użytkowników danego PGO – są bagatelizowane przez część mieszkańców, naszych sąsiadów, ale i także przez tych, którzy takie postępowanie tolerują. Stąd pojawia się pytanie w tytule (parafrazujące przysłowie „mądry Polak po szkodzie”): czy znowu będziemy mądrzy dopiero poniewczasie?


Korzystając z okazji przypomnieć zatem warto, że do końca czerwca br. obowiązują w Katowicach stawki za wywóz gromadzonych selektywnie odpadów komunalnych w wysokości 21,30 zł/ miesięcznie/ od osoby, a także 42,60 zł/ miesięcznie/ od osoby w przypadku gospodarowania odpadami komunalnymi nieselektywnie. Nowe stawki ogłoszone w projekcie uchwały Rady Miasta zakładają podwyższenie opłat (odpowiednio) do 26,30 zł/miesięcznie/ od osoby segregującej odpady oraz do 52,60 zł/ miesięcznie/ od osoby nie prowadzącej selekcji. W obu przypadkach byłby to wzrost o 23,47% w stosunku do obowiązującej obecnie opłaty.

 

Jednocześnie Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Katowicach poinformowało już, że od 1 czerwca 2021 r. podwyżce ulegną także ceny zleceń jednorazowych na wywóz odpadów za pomocą kontenerów. Obecna stawka wynosiła 405,00 zł + 8% VAT za przewóz jednego kontenera do Gminnego Punktu Zbierania Odpadów, niezależnie od pojemności kontenera (3,5 m3 lub 5 m3) oraz rodzaju odpadów (gruz, odpady wielkogabarytowe). Nowe stawki kształtować się będą następująco: 459,00 zł + 8% VAT za kontener na gruz o pojemności 3,5 m3, 527,00 zł + 8% VAT za kontener na odpady wielkogabarytowe o pojemności 3,5 m3, 567,00 zł + 8% VAT za kontener na gruz o pojemności 5 m3, 662,00 zł + 8% VAT za kontener na odpady wielkogabarytowe o pojemności 5 m3, 905,00 zł + 8% VAT za kontener na odpady wielkogabarytowe o pojemności 7 m3.

 

Z poważaniem

ZBIGNIEW OLEJNICZAK



     

 
 
Wiadomości


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Więcej informacji: Polityka prywatności (Cookies-RODO)