Moje refleksjeGorący temat
Nr 284 NR 285
   
NASZE, WSPÓLNE SPRAWY...

 

Najwyższe nakłady na modernizację ociepleń

Spółdzielczość mieszkaniowa - samorządnością stoi. To nie slogan, tylko istota naszej spółdzielczości. Wszystkie stawki składowe opłat za korzystanie z lokalu zależne od Spółdzielni ustalają Rady Osiedli i Rada Nadzorcza. W wielu istotnych dla Spółdzielni sprawach decydują również te organy samorządu. Skład tych gremiów wybierany jest przez członków Spółdzielni w wyborach bezpośrednich.

Pokrewny charakter do naszych form przedstawicielskich, stanowią organy samorządu terytorialnego, oczywiście o znacznie większym zasięgu, kompetencjach i zadaniach. Może i dlatego tegoroczne wybory do Sejmiku wojewódzkiego, Rady Miasta i na stanowisko prezydenta miasta cieszyły się dużym zainteresowaniem naszych Spółdzielców. Dodatkowo zainteresowanie to powodowane było faktem licznej reprezentacji mieszkańców naszych zasobów wśród kandydatów (różnych opcji) do poszczególnych szczebli tego samorządu.

Niestety pierwsza tura wyborów w skali kraju zakończyła się blamażem, dodatkowo w atmosferze podejrzeń i pomówień. W państwie europejskim, członkowi Unii Europejskiej liczenie głosów zajęło prawie tydzień. Zdecydowana część krytyki została skierowana pod adresem Państwowej Komisji Wyborczej i komisji niższych szczebli. Oszczędzono natomiast drugą stroną, znacznie liczniejszą grupę uczestników, a mianowicie wyborców. Do wyborów uprawnionych było około 30 milionów obywateli. Każdy posiadał czynne i bierne prawo wyborcze. Obrodziło więc kandydatami do poszczególnych funkcji i stanowisk samorządowych. W naszym województwie np. na 45 miejsc w Sejmiku do wyborów stanęło blisko 1200 kandydatów, co daje imponującą ilość 27 osób na jedno miejsce mandatowe.

Podobnie licznie obsadzone były listy do rad gmin i powiatów, stąd karty do głosowania stanowiły wielostronicowe książeczki. I właśnie te książeczki, jako karta do głosowania, miały być zasadniczym powodem wyjątkowo dużej ilości głosów nieważnych. W niektórych okręgach wyborczych osiągnęły one nawet poziom 40%. Karta do głosowania kojarzyła się z kartką w książeczce i stawiano krzyżyk przy nazwisku kandydata każdego komitetu wyborczego.

Według powszechnej opinii doskonałemu wynikowi jaki w wyborach uzyskało Polskie Stronnictwo Ludowe pomogło to, że wylosowało ono numer 1 na listach. Na fakt dużej ilości głosów nieważnych dodatkowo wpłynęło i to, że niektórzy do urn wyborczych wrzucali karty bez jakichkolwiek preferencji tzw. puste kartki jako przejaw protestu przeciwko wszystkim i wszystkiemu. Protesty to nasza narodowa specjalność. Tylko czy po to organizuje się wybory, by dawać w nich wyrazy swojego niezadowolenia i frustracji? Wybory są po to by wybrać najlepszych z najlepszych na odpowiednie funkcje w państwie. Podstawowym aktem powinności obywatelskiej, jej fundamentem w kraju o rozwiniętej demokracji, jest właśnie świadome uczestnictwo w wyborach. Jeżeli więc znacząca ilość wyborców nie potrafi właściwie zagłosować, inna urządza z wyborów akcje protestacyjne, a jeszcze do tego 50% ludności nie widzi potrzeby udania się do urn wyborczych, to możemy mieć poważne wątpliwości czy społeczeństwo nasze dojrzało do demokracji?

Proces liczenia głosów niewątpliwie uda się usprawnić. Wystarczy zastosować odpowiedni system komputerowy. Ten za 430 tys. zł zupełnie nie poradził sobie z zadaniem. Co jednak zrobić z wyborcami? Dla takich przypadków swoistej nieporadności socjologowie uknuli pojęcie "analfabetyzmu instytucjonalnego", tzn., że można potrafić czytać, znacznie jednak gorzej ze zrozumieniem tego, co się czyta. Tego mankamentu nie da się jednak zniwelować zainstalowaniem najbardziej nowoczesnego i niezawodnego systemu komputerowego. I to jest najbardziej przykra konstatacja, jaką można wyciągnąć z tej lekcji, którą były listopadowe wybory samorządowe.

Może poniższe porównanie trąci trochę megalomanią, ale z zachowaniem stosownych proporcji, my w naszej Spółdzielni też w czerwcu br. mieliśmy wybory do organu samorządowego, tj. Rady Nadzorczej. Rada nasza liczy 26 osób i w szranki wyborcze stanęło 46-ciu kandydatów, co dało wskaźnik 1,8 kandydata na jedno miejsce. Wybory odbyły się spokojnie i sprawnie. W roku przyszłym czekają nas wybory do drugiego organu samorządu spółdzielczego - co Rad Osiedli. Bazując na dotychczasowym doświadczeniu (Spółdzielnia zbliża się do 60-tki) można przypuszczać, że i te wybory przebiegną sprawnie i wyłonią właściwą reprezentację członków naszych osiedli, gotową stać na straży interesów mieszkańców.

A jak pracowała w listopadzie br. Rada Nadzorcza naszej Spółdzielni? Jak zwykle posiedzenie Rady rozpoczęło rozpatrywanie spraw członkowskich, które poprzedziła informacja Zarządu o stanie zadłużenia na 31 października br. Zmalało ono w stosunku do 30 września o 163 tys. zł i wynosiło 11,2 mln zł. Jednocześnie niedopłaty za rozliczone media wyniosły 370 tys. zł. Niedopłaty te zostaną niewątpliwie szybko uregulowane, można więc uznać, że nastąpił odczuwalny spadek zadłużenia. Niestety w grudniu zadłużenia, z wiadomych powodów rosną, więc ten "zysk" zostanie niewątpliwie roztrwoniony. W układzie rodzajowym na koniec października lokale mieszkalne były zadłużone na 7,5 mln zł, pawilony na 2,3 mln zł, lokale użytkowe na 1,2 mln zł, a garaże na 135 tys. zł.

Na posiedzenie Zarząd skierował wnioski o pozbawienie praw członkowskich osoby zajmujące 22 lokale mieszkalne i jeden garaż. Rada rozpatrywała jednak tym razem wnioski dotyczące 11 lokali, gdyż w pozostałych zadłużenia zostały zlikwidowane jeszcze przed posiedzeniem. Z tych 11 wniosków Rada odroczyła rozpatrywanie 3, zaś 8 pozostałych członków zostało wykreślonych z rejestru.

Część gospodarczą posiedzenia rozpoczęło rozpatrzenie informacji Zarządu o przewidywanej realizacji Strategii Ekonomicznej na koniec 2014 roku. W ramach tegorocznych zadań modernizacyjnych i remontowych finansowanych z funduszu "A" przeważają prace modernizacji ociepleń budynków dokonane w początkach lat 90. minionego wieku. Nakłady na te prace stanowią 65% planu. Prace ociepleniowe prowadzone są w osiedlach: Giszowiec, Wierzbowa, Ściegiennego i Zawodzie. Pełna realizacja zakresu tych prac nie jest zagrożona i powinny być wykonane w 100%.

Gorzej przedstawia się możliwość wykonania drugiej co do wielkości pozycji planu, tj. modernizacji infrastruktury ciepłowniczej. Wszystko za sprawą stanowiska Tauronu, który konsekwentnie odmawia wydania warunków przyłączeniowych dla kilku budynków w osiedlach Centrum-I i Śródmieście, wychodząc z założenia, że ciepło do mieszkań dochodzi, to po co zmieniać rozwiązania dostawy, w wyniku którego zmniejszy się sprzedaż ciepła. Interes użytkowników nie jest dla firmy ważny.

Również pozycją, którą notuje opóźnienia w stosunku do planu, jest wymiana dźwigów. Osiem dźwigów w osiedlach Centrum-I, HPR, Gwiazdy, Zawodzie i Ligota będzie wymienione w ramach tzw. "poślizgów" w pierwszej połowie 2015 roku. Stan techniczny istniejących dźwigów, które mają być wymienione, nie stwarza raczej zagrożenia, iż zostaną one nagle wyłączone z użytkowania.

Pozostałe pozycje tegorocznego planu, jak montaż wodomierzy i podzielników kosztów realizowane są zgodnie z oczekiwaniami, stanowiąc zresztą marginalną część planu. Zarząd szacuje wykonanie tegorocznego planu remontów w ramach Strategii Ekonomicznej na poziomie 85,4%.

Zgodnie z przyjętą przez tegoroczne Walne Zgromadzenie zasadą zmniejszenia zakresu rzeczowego i finansowego modernizacji i remontów objętych Strategią, Zarząd przedłożył Radzie wstępny projekt planu na 2015 rok. Projekt ten przewiduje nakłady na poziomie 26,8 mln zł, tj. niższe od planu tegorocznego o 1,65 mln zł. I w tym planie najpoważniejszą pozycję stanowi modernizacja ociepleń na kwotę 18,2 mln zł (osiedla Gwiazdy, Giszowiec, Ściegiennego, Zawodzie). Dalej modernizacja infrastruktury ciepłowniczej w osiedlach: Giszowiec, Centrum-I, Ścigały, Ligota, Śródmieście, Wierzbowa i Zawodzie. Wymiana 11-tu dźwigów w osiedlach: Centrum-I, Śródmieście, Giszowiec, Gwiazdy, Wierzbowa, Szopienice, Zawodzie i Ligota.

Aktualizacja Strategii Ekonomicznej na lata 2015-2024 zostanie zaopiniowana przez Radę Nadzorczą w marcu 2015 r., a jej przyjęcie należy do kompetencji Walnego Zgromadzenia.

Rada uznała, że zaproponowane zmniejszenie nakładów na rok 2015 jest niewystarczające, gdyż zaproponowane w planie nakłady znacznie przewyższają nadal wpływy na fundusz "A" i zobowiązała Zarząd do przedłużenia w marcu 2015 r. harmonogramu wieloletniego, wyraźnego zmniejszania zakresu rzeczowego robót finansowanych z tego funduszu. Uważa to za jedyną realną drogę do zrównoważenia kosztów i wpływów. Podnoszenie wielkości odpisu na działania termomodernizacyjne i energooszczędne ponad aktualnie obowiązującą stawkę w łącznej wysokości 1,56 zł za m2 miesięcznie, uważa bowiem za niemożliwe. Stąd potrzebne ograniczenia zakresu robót, a o włączeniu do modernizacji ocieplenia, decydować ma w pierwszej kolejności jego stan techniczny.

W kolejnym punkcie porządku obrad, Rada zapoznała się z informacją Zarządu o kształtowaniu się opłat za lokale w KSM w porównaniu z opłatami w innych jednostkach organizacyjnych. Nieco skróconą wersję tego tematu zamieszczono w listopadowym numerze naszej spółdzielczej gazety - Wspólnych Sprawach. Z lektury tego artykułu wyraźnie wynika, że obecnie to mieszkania spółdzielcze stanowią najtańszą formę administrowania zasobami mieszkaniowymi. Podjęte odpowiednio wcześnie przez spółdzielnie mieszkaniowe programy modernizacji budynków i wprowadzone systemy indywidualnego rozliczania kosztów wody i ciepła, przynoszą obecnie znaczące efekty ekonomiczne, jak i korzyści dla środowiska naturalnego.

Katowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa nadal realizuje program modernizacji i remontów, co w konsekwencji stawia ją w grupie spółdzielni o średnim poziomie kosztów zamieszkiwania.

W ostatnim punkcie porządku posiedzenia Rada oceniła sposób realizacji przez Zarząd obowiązku informowania członków o działalności Spółdzielni i związanych z tym kosztów. Rada uznała, że miesięcznik "Wspólne Sprawy", strona internetowa KSM oraz informacje umieszczane w gablotach wewnątrz budynków na bieżąco i dokładnie zapoznają mieszkańców z najważniejszymi wydarzeniami z życia Spółdzielni i imprezach o charakterze kulturalnym i turystycznym. Rada nie widzi potrzeby wprowadzania istotnych zmian w tych formach komunikowania się z mieszkańcami. Zaleciła natomiast Zarządowi obniżenie kosztów wydawania "Wspólnych Spraw" do poziomu sprzed 2014 roku.

Posiedzenie zakończyło rozpatrywanie korespondencji przychodzącej i wychodzącej.


mgr inż. JERZY DONIEC
Przewodniczący
Rady Nadzorczej KSM
Wspólne Sprawy Nr 285 grudzień 2014