2017-06-12

Spółdzielcze wartości

 

Prezes Zarządu KSM:

mgr Krystyna Piasecka

 

Szanowni Państwo!

Gdy, jak co roku o tej porze, przychodzi nam, członkom Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej – spotykać się na Walnym Zgromadzeniu, dla dokonania bilansu 12 miesięcy minionego roku i uściślenia zamierzeń na kolejny taki czas, wówczas dobrze jest przypomnieć sobie międzynarodową „Deklarację Spółdzielczej Tożsamości". I udzielić sobie samemu odpowiedzi na fundamentalne pytanie – czy wypełniałam (wypełniałem) postanowienia Deklaracji łączącej globalnie miliardową rzeszę spółdzielców, skupionych w International Co-operative Alliance (Międzynarodowym Związku Spółdzielczym). Na miarę swych indywidualnych możliwości, ale kontekście zobowiązań przyjętych przy wstępowaniu do spółdzielczej wspólnoty.

 

Międzynarodowe idee spółdzielczości ustalają jej definicję, wartości i zasady. Wszystkie te elementy mają swoje odzwierciedlenie w polskich ustawach: Prawo spółdzielcze oraz o spółdzielniach mieszkaniowych, no i oczywiście w Statucie naszej Spółdzielni. „Jakoś" je znamy i może dlatego może zbyt rzadko sięgamy do ogólnoświatowych sformułowań. Na łamach „Wspólnych Spraw" były one niejednokrotnie zamieszczane (ostatnio w wydaniu kwietniowym w 2015 roku nr 4/301). Odsyłając ewentualnych zainteresowanych do całości tejże publikacji, pragnę przytoczyć jednak to, co jest w niej na wstępie.

 

Definicja: Spółdzielnia jest autonomicznym zrzeszeniem osób, które zjednoczyły się dobrowolnie w celu zaspokojenia swoich wspólnych aspiracji i potrzeb ekonomicznych, społecznych i kulturalnych poprzez współposiadane i demokratycznie kontrolowane przedsiębiorstwo.

 

Wartości: Spółdzielnie opierają swoją działalność na wartościach samopomocy, samoodpowiedzialności, demokracji, równości, sprawiedliwości i solidarności. Zgodnie z tradycjami założycieli ruchu spółdzielczego, członkowie spółdzielni wyznają wartości etyczne uczciwości, otwartości, odpowiedzialności społecznej i troski o innych.

 

Każde zdanie, każde słowo jest ważkie i znaczące. Jestem przekonana, że identyfikuje się z nimi, i wypełnia je, dominująca część członków KSM. Inaczej być przecież nie może, bo w jaki inny sposób moglibyśmy wspólnie dokonać tak wiele? – mając na względnie nie tylko samych siebie – indywidualnych członków (oraz naszych bliskich), ale też innych członków naszej spółdzielczej rodziny, i szerzej – ogółu lokalnej społeczności, którą współtworzymy i w której żyjemy. Oceniając miniony spółdzielczy rok mamy przy tym w pamięci, że to przecież nie pierwszy rok istnienia naszej wspólnoty, a już sześćdziesiąty! Zatem nic nie jest dziełem przypadku, a efektem świadomych i dobrych decyzji oraz rzetelnego i gospodarskiego ich wykonywania. Realizowania wszystkiego w demokratyczny – zadekretowany w Statucie Spółdzielni – sposób, w jasnym i wymagającym świetle samorządności spółdzielczej.

 

Spółdzielnia mieszkaniowa jest swoistym miastem w mieście. Integralną częścią większej całości. Bez miasta (szeroko rozumianego – bo sporadycznie budynki spółdzielcze są też w niemiejskich aglomeracjach) – nie mogłaby istnieć, ale i ono bez spółdzielni nie miałoby swego życia. To wspólny organizm. Tak jest wszędzie. Dla nas tutaj – w dobie tworzenia (mocą sejmowej ustawy) pierwszej w Polsce metropolii w Katowicach, to szczególnie obecnie istotne konstatacje – Katowice są jej centrum, gdyż to naszemu Miastu powierzono wiodąca rolę w tym przedsięwzięciu. To wielka odpowiedzialność. I my, katowiccy spółdzielcy mieszkaniowi (jeśli nie wszyscy, to przynajmniej większość), też ją odczuwamy. Także musimy umieć sprostać wyzwaniom, jakie nas czekają. Musimy w swych poczynaniach – w trosce o posiadane zasoby lokalowe i w rozwojowym inwestowaniu – udowodnić sami sobie, ale też pokazać niezliczonym, zewnętrznym obserwatorom, że godni jesteśmy bycia w grupie liderów spółdzielczości mieszkaniowej w rodzącej się metropolii.

 

Za rok, o czym 1 czerwca br. ogłosił oficjalnie minister środowiska, Katowice będą miejscem światowego szczytu klimatycznego. Oficjalna nazwa to: 24. sesja Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych (UNFCCC) w sprawie zmian klimatu (COP24).Polska podczas szczytu klimatycznego – jak stwierdził minister Jan Szyszko – będzie chciała pokazać, jak dzięki innowacjom osiągnąć neutralność emisyjną gazów cieplarnianych i równowagę między emisją CO2, a jego pochłanianiem przez gleby czy lasy. Podkreślił także, że Katowice to jedno z najbardziej zielonych miast w Polsce, w którym lasy zajmują ponad 40% jego powierzchni, a inne obszary zieleni śródmiejskiej zwiększają jeszcze ów ekologiczny potencjał. I w tym miejscu trzeba stwierdzić, iż niebagatelny w tym udział Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej oraz urządzonej przez nas, i przez nas członków Spółdzielni finansowo utrzymywanej, osiedlowej zieleni. A w kontekście kwestii klimatycznych przypomnieć należy także nasz (znaczący na tym polu) wkład poprzez wieloletnie działania proekologiczne – owe kosztowne i jakże skuteczne, i ekonomicznie przydatne termomodernizacje, wymiany – modernizacji sieci ciepłowniczych, likwidację w całości zasobów niskiej emisji, i inne.

 

Oczy świata będą zwrócone na Katowice, śmiem zauważyć, iż siłą rzeczy, także na KSM, na nasze zasoby mieszkaniowe. To już duma, ale przyszłościowo – jeszcze większy niż dotąd obowiązek. To właśnie owa odpowiedzialność społeczna i troska o innych, tak dobitnie wskazana w zacytowanych „Wartościach".

 

Prowadzimy w wielu dziedzinach działania wynikające z tej odpowiedzialności i troski. Nie tylko takie, jakie zauważane są gołym okiem. W centrum wszystkiego bowiem zawsze znajduje się u nas człowiek. Konkretny, członek Spółdzielni lub tylko mieszkaniec jej zasobów. A spraw i problemów jest bez liku. Że nie nadajemy im rozgłosu? – nic w tym dziwnego. Kiedy pomagamy komuś w jego trudnych życiowych sprawach, zachować trzeba dyskretną intymność osoby będącej beneficjentem owych działań. Wszak nie bez przyczyny przestrzegał ewangelista św. Mateusz „Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli". Staramy się czynić maksymalnie wiele, by każdy w potrzebie mógł, otrzymał jakąś pomoc lub poradę. W tym celu stworzyliśmy przed kilku laty nawet specjalne stanowisko pracy do spraw pomocy członkom i wolontariatu.

 

Do zespołu wielorakich poczynań i istniejących od dawna możliwości postanowiliśmy w maju br. dodać kolejną szansę i przychodzić z pomocną dłonią do tych, którym – z najróżniejszych powodów – nie powiodło się życiowo. Do tej grupy zaliczyć należy – najczęściej już byłych członków Spółdzielni, którzy posiadają zazwyczaj spore, niekiedy kilkudziesięciotysięczne, zadłużenia, a pośród nich wielkie zaległości płatnicze wobec Spółdzielni. A ponadto, gdy na mocy wyroku sądowego, mogą być komorniczo wkrótce eksmitowani, a ich mieszkanie sprzedane w drodze licytacji. Co gorsza – w cenie (znamy ten problem z autopsji) nie gwarantującej likwidacji posiadanych długów.

 

Procedura windykacji nieuiszczanych należności opłat miesięcznych jest jak sądzę powszechnie członkom naszej Spółdzielni znana, gdyż często stanowi temat publikacji podawanych do wiadomości naszych członków (ostatnio w kwietniowym wydaniu „Wspólnych Spraw" nr 4/313). Nowością jest to, że można będzie odtąd, nie dopuszczając do ostateczności – tak finalnie niekorzystnej – uciec się do pomocy Spółdzielni oferowanej przez Mieszkaniowe Biuro Pośrednictwa (specjalnej komórki organizacyjnej funkcjonującej w KSM w formie wyodrębnionego wewnętrznie zakładu celowego). Korzystając z pomocy MBP można będzie, dysponując jeszcze swym zadłużonym mieszkaniem, czy innym lokalem, np. sprzedać go korzystnie – dla spłaty zadłużeń wobec Spółdzielni i ewentualnie innych wierzycieli. Zagrożenie eksmisją, licytacją – to wielce nieprzyjemna sytuacja dla obu stron, ale przecież jest ona skutkiem bardzo długiego zalegania z płatnościami, mającego finał w stosownym wyroku sądowym. Jednak podjęcie w tym zakresie współpracy z kompetentnymi, licencjonowanymi pracownikami naszego Mieszkaniowego Biura Pośrednictwa, rzetelna wycena wartości mieszkania, jak i przeprowadzenie przez pracowników Spółdzielni transakcji sprzedaży lokum – może znacznie zmniejszyć ów stres, a także skrócić czas potrzebny na przeprowadzenie tej trudnej operacji. Z całą pewnością zapewni równocześnie danej osobie pełną dyskrecję, szansę na uniknięcie czasochłonnych i często uciążliwych problemów proceduralnych oraz korzystniejszą wycenę od komorniczej – a tym samym – na lepszą cenowo transakcję. Działania tego typu będą nowością w naszej dotychczasowej praktyce podjętą w odpowiedzi na liczne sugestie samych zainteresowanych nagabywanych przez różnych pseudooferentów.

 

Kwestie te są trudne, wręcz bolesne dla zainteresowanych, dlatego też wymagają taktu i dyskrecji, a takimi cechami pracownicy Spółdzielni niewątpliwie się legitymują (w tym z całą odpowiedzialnością, potwierdzam to w stosunku do obsady personalnej wskazanego wyżej Mieszkaniowego Biura Pośrednictwa). Nie wątpię, iż MBP poprowadzeniu tego typu spraw sprosta, gdyż decyzją Zarządu o tego rodzaju działalność rozszerzony został ostatnio dotychczasowy zakres usług tego działu.

 

Wszelako – wyrażam życzenie – oby nigdy do potrzeby tego rodzaju pomocy nie trzeba się było komukolwiek z Państwa uciekać. Spółdzielnia na miarę możliwości, zgodnie ze społeczną misją, stara się pomagać każdemu, również tym, którzy z jakichkolwiek powodów posiadają zaległości w opłatach miesięcznych. Nie umorzeniami płatności, bo to jest wykluczone. Są wszakże różne drogi wyjścia z kłopotów, np. możliwość rat płatniczych czy ułatwienia zamiany mieszkań.

 

Trzeba jednak wstępnego warunku: dobrej woli samego dłużnika oraz nieunikania kontaktów i rozmów ze „swoją" Radą Osiedla czy Zarządem Spółdzielni. No i konsekwentnej realizacji osiągniętego przez obie strony konsensusu, mając nieustannie na uwadze swoją, osobistą wartość etycznej uczciwości. Ważnym jest, by sobie samemu dać szansę wyjścia z trudnych sytuacji, jakich życie nie szczędzi nikomu, nie czekając na ostateczne, zazwyczaj trudne do zaakceptowania rozstrzygnięcia. Dlatego też, z tą myślą, wdrożona zostaje kolejna inicjatywa pomocowa, która ma w efekcie doprowadzić do leżącego w interesie wszystkich członków naszej spółdzielczej wspólnoty zmniejszenia zaległości w opłatach miesięcznych, a tym samym uzyskanie poprawy płynności finansowej Spółdzielni.

 

Z poważaniem

KRYSTYNA PIASECKA



     

 
 
Wiadomości


 

 

 

 



 

 


 

 

 

 


Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Więcej informacji w naszej Polityce bezpieczeństa - cookies