2018-01-23

Beczka miodu z łyżką dziegciu

 

Prezes Zarządu KSM:

mgr Krystyna Piasecka

 

Miód. Sama smakowitość. O jego najrozmaitszych walorach rzecz jasna nie będę pisała, wszyscy (niemal) wszystko o nim wiedzą. Dlatego za uzasadnieniem zalet miodu żartobliwie jedynie przytoczę... fragment mruczanki Kubusia Puchatka: „Dziwny jest niedźwiedzi ród, że tak bardzo lubi miód" (co sformułowała Irena Tuwim świetnie tłumacząc oryginalne: „Isn`t it funny How a bear likes honey ?"). Teraz wystarczy zmienić ród niedźwiedzi na... ludzki – i też wszystko idealnie pasuje.

 

No, a co z tym zacytowanym w tytule dziegciem ? Ogółowi znany jest z przysłowia o beczce miodu z łyżką dziegciu. Niektórym (pewnie wielu spośród czytających) z literatury (np. u Naruszewicza, Sienkiewicza, Kraszewskiego, Orzeszkowej, a współcześnie u Andrzeja Sapkowskiego – tego od robiącego światową karierę „Wiedźmina" i innych opowieści fantasy), zaś chyba nielicznym – garstce osób – z produkcji w ostępach bieszczadzkich. Dziegieć tymczasem jak twierdzą znawcy tematu (a powtarzam to za nimi) to gęsta, ciemnobrunatna ciecz (maź, smoła), o niewyobrażalnie gorzkim smaku i cuchnącym zapachu, otrzymywana podczas suchej destylacji kory i drewna brzozowego. Używana dawniej leczniczo, jako środek na schorzenia skóry, gdyż działa – co potwierdza współczesna medycyna – antybakteryjnie i gojąco, Także jako znakomity smar do piast kół w wozach (stąd zapewne jest i inne, liczące kilka wieków powiedzenie – kto smaruje, ten jedzie), ale też do uszczelniana drewnianych beczek, łodzi, statków, impregnowania lin i jeszcze do... skutecznego odstraszania komarów. Im także (może nawet bardziej niż ludziom) substancja ta jest niemiła w zapachu. Nic dziwnego, że przodkowie nasi przestrzegali, by chronić miód przed dziegciem.

 

Skąd w comiesięcznych refleksjach taki wstęp? Otóż za nami niezwykły zarówno dla członków, jak i pracowników Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej rok 2017. Odliczyliśmy w nim całą kopę – licząc od momentu założenia naszej Spółdzielni – lat (czyli równo sześćdziesiątkę). Całoroczne obchody tego „diamentowego" jubileuszu miały swą kulminację jesienią w dwu uroczystych galach, w mszach świętych celebrowanych w Katerze Chrystusa Króla i kilku katowickich parafiach oraz w odsłonięciu na budynku przy ul. Plebiscytowej 38-42 (pierwszym, jaki KSM zbudowała od podstaw – jako inwestor bezpośredni) „Tablicy Pamiątkowej", imiennie wspominającej 19-osobowe grono założycieli Spółdzielni i ów rok 1957, kiedy wszystko się zaczęło.

 

Radość i odświętność jubileuszu miały swe głębokie uzasadnienie, nie tyle i nie tylko w „okrągłej" rocznicy, ale w aspekcie zaakcentowania i przypomnienia ogółowi Katowiczan, a szczególnie członkom naszej Spółdzielni (zwłaszcza tym o krótszym stażu przynależności do naszej korporacji wspólnotowej) miastotwórczej roli, jaką nasza Spółdzielnia przez ponad półwiecze wypełniła i nadal (choć w mniejszych rozmiarach) kontynuuje, wskazania także na inne, wielorakie dokonania Spółdzielni – materialne i niematerialne.

 

Z wypracowanego na przestrzeni lat – przy czynnym zaangażowaniu wielu obecnych i byłych pracowników Spółdzielni oraz niemałej rzeszy aktywnych i społecznie zaangażowanych członków – dorobiliśmy się znacznego i widocznego w mieście – majątku trwałego, którego częścią (w wyniku różnych prawnych decyzji z historycznej przeszłości) zarządzają dziś m. in. bratnie spółdzielnie mieszkaniowe, specjalistyczne przedsiębiorstwa i instytucje, lub też – w wyniku przeprowadzonych, stosownych przekształceń własnościowych są aktualnie w posiadaniu (co dotyczy np. wybudowanych domków jednorodzinnych) prywatnych właścicieli.

 

W naszej gestii w procesie zarządzania pozostają obecnie (stan na 31.12.2017 roku) 19.093 mieszkania w 346 budynkach wielorodzinnych, zamieszkałe przez około 36 tysięcy osób, a będące we władaniu około 20 tysięcy członków. Wykazywany stan liczebny członków jest tutaj wielkością przybliżoną – bowiem od września minionego roku trwa weryfikacja i aktualizacja rejestrów członkowskich. Odbywa się ona w myśl nowelizacji ustawowej (z 20.07.2017 r.) wskutek zastosowania której – jedni członkowie bez własnej inicjatywy i decyzji ustawowo zostają pozbawieni członkostwa (wykreśleni z rejestru), innym osobom, dotąd nie zrzeszonym – obligatoryjnie członkostwo się nadaje (poprzez „wpis"). Odwołań obywatela od skutków tych czynności Spółdzielni ustawa nie przewiduje – i to część owego dziegciu na łyżce, którą dopełniają inne ustawowe rozwiązania, o których we „Wspólnych Sprawach" w końcówce ubiegłego roku było sporo informacji.

 

Dorobek naszej Spółdzielni, oprócz budynków wielorodzinnych, stanowią także domki jednorodzinne (obecnie już tylko w liczbie trzech z wybudowanych i następnie sprywatyzowanych ponad 300 domków jednorodzinnych), garaże (prawie 1600 szt. – łącznie: wolnostojących i wbudowanych), jeden wielopoziomowy i wielostanowiskowy parkingo-garaż, pawilony handlowe oraz liczne naziemne parkingi przydomowe, boiska, place zabaw, miejsca rekreacyjne, drogi, chodniki... A wszystko posadowione jest na znacznym areale, pozyskanym na przestrzeni minionych lat, stanowiącym obecnie obszar ponad 100 hektarów gruntów. Licząc inaczej – to obecnie powierzchnia kilometra kwadratowego lub milion metrów kwadratowych, co stale należy sobie uzmysławiać, bowiem i za tym gruntem, i za tym, w jaki sposób został on zagospodarowany, stoją coroczne, wymiernie niemałe w skali Spółdzielni, koszty ich utrzymania, ubezpieczenia, i inne, w tym też powinności podatkowe.

 

W roku jubileuszowym materialny dorobek Spółdzielni powiększył kolejny, nowy, wielorodzinny budynek (z 20 mieszkaniami), wzniesiony w osiedlu Murcki, przy ul. Domeyki 12.

 

Rzecz jasna miniony rok, to nie tylko fetowanie 60-lecia, ale codzienna, mozolna, solidna praca, związana z bieżącym zarządzaniem Spółdzielnią i jej agendami, w wielorakich aspektach tego typu, tj. realizującego misje społeczne, przedsiębiorstwa spółdzielczego, przejawiających się zwłaszcza w dziedzinie zapewnienia bezpiecznych i godziwych warunków zamieszkiwania.

 

Towarzyszą im nie mniej ważne cele – natury ekonomicznej – nie dopuszczenia do deprecjacji majątku spółdzielców, przy respektowaniu demokratycznych zasad współgospodarowania we wszystkich osiedlach, a więc związanych z:

  • bieżącą eksploatacją (od sprzątania po naprawy, konserwacje i usuwaniem skutków dewastacji);
  • gospodarką remontową zasobów (w oparciu o finanse z obu części funduszu remontowego „A" i „B"); monitorowaniem występowania i usuwaniem szkód górniczych (u nas ma Śląsku stanowiących stałe i bardzo poważne zadanie, a zupełnie przecież abstrakcyjne dla spółdzielni mieszkaniowych w innych rejonach kraju);
  • wykonawstwem różnego rodzaju usług specjalistycznych na rzecz mieszkańców i osiedli (w zakresie potrzeb wspomagających bieżące zarządzanie) prowadzonych przez osiedlowych konserwatorów oraz zakłady celowe KSM, tj. Serwis Techniczny, Zakład Ciepłowniczy, Zakład Usług Parkingowych i Mieszkaniowe Biuro Pośrednictwa;
  • prowadzonymi i szeroko rozumianymi „rozliczeniami" tymi wewnętrznymi: – dokonywanymi bezpośrednio z użytkownikami lokali mieszkalnych i niemieszkalnych w zakresie wynikającym z gospodarki zasobami mieszkaniowymi Spółdzielni, a obejmującymi obok kosztów wspomnianej eksploatacji bieżącej, także wartość komunalnych świadczeń dla mieszkańców, tj. dostawę zimnej wody i odprowadzenia ścieków, energię cieplną dla celów ogrzewania lokali i centralnej wody ciepłej, które to rozliczenia KSM zmuszona jest prowadzić, spełniając wobec mieszkańców niewdzięczną rolę darmowego dla dostawców mediów „poborcy należności", jak i zewnętrznymi: – jakie są koniecznym i naturalnym następstwem prowadzenia działalności gospodarczej wynikającej z funkcjonowania Spółdzielni – w określonym otoczeniu i systemie prawnym i gospodarczym – podobnie, jak każde inne działające w Polsce przedsiębiorstwo. Mieszczą się w tym również różne rozliczenia z budżetem Państwa, podatkowe, z kontrahentami biznesowymi, „obcymi" usługodawcami, itd.).

 

Pośród znaczących wydarzeń minionego roku istotnymi były przeprowadzone w Spółdzielni wybory związane ze zmianami osobowymi w podstawowych organach samorządowych. Wprzódy – czerwcowe – dokonane przez Walne Zgromadzenie, które wyłoniło z grona kilkudziesięciu kandydatów na bieżącą kadencję, tj. lata 2017-2020, nową (tym razem 22-osobową) Radę Nadzorczą Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej, a której przewodniczenie powierzono pani Grażynie Kniat. Z kolei nowo wybrana Rada Nadzorcza, po ogłoszonym konkursie, dokonała w głosowaniu tajnym w listopadzie ub. roku wyboru pani Teresy Ślązkiewicz na wakujące w Zarządzie (od czerwca, po śmierci wiceprezes Urszuli Smykowskiej), stanowisko Zastępcy Prezesa. Rada Nadzorcza z dniem 1 stycznia 2018 r. powierzyła Teresie Ślązkiewicz funkcję Zastępcy Prezesa i jednocześnie stanowisko Zastępcy Dyrektora KSM do spraw ekonomicznych.

 

Wskazać też trzeba na kontynuację (choć w ograniczonym zakresie) działań prorozwojowych oraz zmierzających do finalizacji niedokończonych jeszcze procesów regulacji własnościowych w kwestiach terenowo-prawnych. W tym zakresie odpowiednio, w sposób ciągły, prowadzone były, zarówno procedury zasiedzeniowe, jak i bieżące współdziałanie z Miastem Katowice.

 

Nie sposób w niniejszym, bardzo przecież ogólnym podsumowaniu istotnych wydarzeń z roku 2017, pominąć szerokiej gamy, cieszących się dużą wśród członków i mieszkańców popularnością działań na niwie społeczno-kulturalnej i oświatowej. Tylko w ubiegłym roku z zaproponowanej przez naszą Spółdzielnię oferty skorzystało (przy ograniczonej puli środków finansowych na te cele) kilka tysięcy członków i mieszkańców naszych zasobów. Obok setek imprez klubowych i osiedlowych, szczególnym zainteresowaniem zaznaczyły się współorganizowane przez Spółdzielnię przedsięwzięcia o charakterze masowym, tj.: „XV Piknik Osób Niepełnosprawnych" w ośrodku „Gościniec Jurajski" w Podlesicach na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, „IX Bieg do Słońca o Puchar Prezesa KSM" w Parku Śląskim oraz „XXXVI Złaz Rodzinny mieszkańców osiedli spółdzielczych" po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej z metą w Podlesicach. Wieloletnia aktywność naszej Spółdzielni na tym polu znalazła uznanie nie tylko w zadowoleniu i licznych podziękowaniach uczestników poszczególnych imprez, ale także w ocenach Zarządu Głównego PTTK, co znalazło swój wyraz w wyborze naszej koleżanki Haliny Bryła (Pełnomocnika Zarządu KSM ds. społeczno-kulturalnych i oświatowych) do składu Komisji Środowiskowej Zarządu Głównego PTTK w Warszawie.

 

W składzie Krajowej Rady Spółdzielczej znalazł się również i działał przez cały miniony rok (wybrany podczas Kongresu Spółdzielczego w 2016 roku) kolega Wiceprezes Zbigniew Olejniczak, zaś wszyscy członkowie Zarządu udzielali się społecznie w wielu organizacjach społecznych i gospodarczych, z którymi Spółdzielnia jest powiązana organizacyjnie lub branżowo (np. w Fundacji na rzecz KSM, w Śląskiej Izbie Budownictwa, Regionalnej Izbie Gospodarczej, Katowickim Towarzystwie Budownictwa Społecznego i innych).

 

Wskazałam tu jedynie sygnalnie część działań Spółdzielni, zaś w szerokim spektrum będą one przedstawiane w materiałach sprawozdawczych na Zebrania Osiedlowe i tegoroczne Walne Zgromadzenie – bo jest tego niemało. Ich realizacja sprawiała, iż na miarę sił i środków w naszej (i nie tylko naszej) ocenie wykonanie zadań minionego roku wypadło niemal we wszystkich aspektach pomyślnie, co jest przez nas uznawane za zwyczajne i normalne. Co łącznie zaskutkowało tym, że warunki zamieszkiwania uległy w większości zasobów dalszej i niekwestionowanej poprawie, a co potwierdziła też znikoma liczba kierowanych pod adresem Spółdzielni skarg i pretensji.

 

Korzystnie też, i to nie po raz pierwszy, wypadły analityczne porównania i rozliczenia kosztów działalności Spółdzielni – dla naszych członków wyrażające się w wysokości opłat za lokale w wielu pozycjach niższych w stosunku do innych podmiotów zarządzających substancją mieszkaniową o porównywalnym standardzie technicznym mimo przecież odmiennych, specyficznych śląskich uwarunkowań technicznych i ekonomicznych. Składa się na ten efekt suma wieloletnich doświadczeń i zdobytej najwyższej kompetencji oraz aktywności w reagowaniu na potrzeby i wspólne z samorządami osiedlowymi (Radami Osiedli) rozwiązywanie trudnych spraw, jakie nieustannie niesie codzienne życie oraz transparentność i racjonalność stosowanych procedur doboru wykonawców zadań rzeczowych. Swój udział ma w tym także ścisłe, gospodarskie i przez to owocne współdziałanie całej załogi KSM z demokratycznym samorządem spółdzielczym i wieloma bezinteresownie włączającymi się w działania Spółdzielni „niefunkcyjnymi" członkami naszej spółdzielczej rodziny, jak też współpraca z działającymi w otoczeniu naszej Spółdzielni pozaspółdzielczymi organizacjami stowarzyszeniowymi, radnymi miejskimi, władzami Katowic oraz publicznymi instytucjami stojącymi na straży porządku i bezpieczeństwa publicznego (Policja, Straż Pożarna, Straż Miejska).

 

Wszystko to (co konstatuję bez fałszywej skromności) wysoko sytuuje naszą Spółdzielnię pośród zarządców nieruchomości i spółdzielni mieszkaniowych nie tylko miasta Katowice, ale i województwa oraz kraju. Potwierdzeniem wyróżniającej oceny i uznania dla dokonań naszej Spółdzielni były przyznane KSM w 2017 roku uhonorowania, wśród których godnymi pochwalenia się są: tytuł „Zasłużony dla miasta Katowice" (na mocy Uchwały Rady Miasta Katowice nr XLVI/868/17 z dnia 11.09.2017 roku); tytuł „Filar Spółdzielczości 2017" (przyznany przez „Dziennik Gazeta Prawna"); nagroda „Pro Domo Sua A. D. 2017" przyznana przez „Domy Spółdzielcze" (z uzasadnieniem szczególnym – jako wyraz uznania dla KSM za wkład w rozwój spółdzielczości mieszkaniowej i integrację wszystkich środowisk działających na rzecz budowy miasta przyjaznego człowiekowi); tytuł „Firma Dobrze Zarządzana" (przyznany przez „Magazyn Gospodarczy Fakty"); tytuł „Siła Polskiej Spółdzielczości Mieszkaniowej" (przyznany przez „Monitor Biznesu").

 

Tyle na temat miodu i dziegciu, który tu i ówdzie też się pojawił. Początek Nowego 2018 Roku to tradycyjny już czas podsumowań. Spotkamy się w tym celu w najbliższych miesiącach m.in. na dorocznych Zebraniach Osiedlowych, a potem na Walnym Zgromadzeniu.

 

Zatem – już teraz – zapraszam wszystkich P.T. Członków naszej Spółdzielni do uczestniczenia w swoich Zebraniach Osiedlowych. To miejsce i sposobność do oceny tego co było, i przekazanie tego co będzie można (a nawet trzeba) zrobić na przyszłość – by nie było wskutek starzenia się zasobów, czy czasem też bezmyślnej lub złośliwej dewastacji – gorzej. To okazja, by przedyskutować własne wyobrażenia o tym co należałoby poprawić, zmienić – konfrontując je z oczekiwaniami innych mieszkańców – uczestników tych Zebrań. To najlepsze miejsce i droga dla wypracowania przez społeczność członkowską danego osiedla uczestniczącą w Zebraniu (o różnych punktach widzenia) swoistego konsensusu oczekiwań i możliwości, sformułowania bardziej konkretnych zadań, zarówno na „dziś" i „jutro" (wg stopnia pilności), których realizacją zajmą się wspólnie administracja osiedla, jego samorządowa Rada i mieszkańcy. A zatem – do zobaczenia już wkrótce na Zebraniach Osiedlowych.

 

Z poważaniem

KRYSTYNA PIASECKA



     

 
 
Wiadomości


 

 

 

 



 

 


 

 

 

 


Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych.
Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki.
Więcej informacji w naszej Polityce bezpieczeństa - cookies